2BA: Turystyczne podróże między algorytmem a ciszą

Fot. Leszek Nowak

Rok 2026 wita nas nie tyle rewolucją, co głęboką metamorfozą tkanki podróżniczej. Jako dziennikarz od lat obserwujący meandry polskiego samorządu, hotelarstwa i strategii promocyjnych, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że dotarliśmy do punktu, w którym turystyka przestała być jedynie „przemysłem czasu wolnego”, a stała się polem bitwy o naszą uwagę, tożsamość i… zdrowie psychiczne. Marcel Proust pisał kiedyś, że prawdziwa podróż odkrywcza nie polega na szukaniu nowych lądów, lecz na nowym spojrzeniu. W 2026 roku to „nowe spojrzenie” jest filtrowane przez algorytmy sztucznej inteligencji, ale jednocześnie rozpaczliwie poszukuje tego, co Erling Kagge nazywa „ciszą, która jak pisklę układa się w twoich dłoniach”.

Polska, ze swoim udziałem turystyki w PKB na poziomie około 5%, stała się w ostatnich latach fenomenem na skalę europejską. To już nie jest kraj „tanich pierogów”, ale dojrzała destynacja, która według prognoz wygeneruje w 2025 roku 165 miliardów złotych przychodu. Jednak za tymi liczbami kryje się skomplikowana gra trendów, demografii i technologii. Niniejszy raport to próba rozebrania na części pierwsze mechanizmów, które będą napędzać nasze wybory w nadchodzącym sezonie.

Więcej na https://2ba.pl/turystyczne-podroze-miedzy-algorytmem-a-cisza/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *