
O drugim co do wielkości populacji mieście w Wielkiej Brytanii znów robi się głośno. Tym razem nie chodzi jednak o epatowanie praktykami religijnymi pochodzącego z Pakistanu burmistrza Zakira Chaundriego, a o ruch tysięcy mieszkańców tego miasta, o którym kiedyś będzie się wykładało na największych uczelniach świata. Co dzieje się w Birmingham i czy na Wyspach to odosobniony przypadek?
Birmingham, które w ostatnich miesiącach zasłynęło nietypową formą religijnej celebracji, podczas składania przysięgi na urząd burmistrza przez Zakira Chaundriego, coraz szybciej traci dotychczasowych mieszkańców. Exodus jest jednak nietypowy.
Więcej na agencja-informacyjna.com

