
Sztuczna inteligencja coraz mocniej wpływa na codzienną pracę branży marketingowej. Firmy widzą oszczędność czasu, ale jednocześnie rośnie znaczenie doświadczenia, krytycznego myślenia i umiejętności właściwego wykorzystania narzędzi AI.
Blisko 90 proc. firm z sektora marketingowego uważa, że sztuczna inteligencja znacząco zmieniła ich codzienną pracę. Około 75 proc. badanych dostrzega także skrócenie czasu potrzebnego na realizację poszczególnych zadań. Najczęściej oszczędność mieści się jednak w przedziale 10–25 proc., a wpływ AI jest wyraźniejszy w przypadku pojedynczych czynności niż całych procesów.
Jak wskazuje Marcin Gaworski, prezes Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR, rynek wciąż znajduje się na etapie szybkiego eksperymentowania. Modele i możliwości AI rozwijają się tak dynamicznie, że firmy muszą regularnie zmieniać sposób korzystania z nowych technologii. Coraz więcej agencji pracuje również nad własnymi rozwiązaniami, ponieważ dostęp do tych samych publicznych modeli nie daje już sam w sobie przewagi nad konkurencją.
Równolegle przedsiębiorstwa porządkują zasady korzystania z AI. Około 70 proc. firm objętych badaniem wdrożyło lub przygotowuje wewnętrzne regulacje dotyczące tych narzędzi. Znaczenie mają także kwestie związane z ochroną danych, poufnością i wymogami wynikającymi z unijnych regulacji. Branża inwestuje przy tym w rozwój technologii – w 2025 roku średnie wydatki agencji na rozwiązania związane z AI wynosiły około 100 tys. zł.
Zdaniem eksperta w najbliższych latach niezbędne będą przede wszystkim kompetencje pozwalające właściwie ocenić rezultaty generowane przez sztuczną inteligencję. AI może przyspieszyć research, tworzenie tekstów czy materiałów wizualnych, ale to człowiek nadal odpowiada za zgodność efektu z briefem, strategią marki, prawem i oczekiwaniami odbiorców. Dlatego wraz z rozwojem technologii rośnie znaczenie doświadczenia, krytycznego myślenia i stałego podnoszenia kwalifikacji.

