II Mistrzostwa Świata w siłowaniu się na rękę osób niepełnosprawnych

Już 21-22 listopada 2015 roku w Rumi (pomorskie) odbędzie się XII edycja Pucharu Świata Zawodowców w armwrestlingu (siłowanie na ręce) Złoty Tur World Cup – Rumia 2015. Tuż potem – 23-24 listopada 2015 roku – odbędą się II Mistrzostwa Świata w siłowaniu się na rękę osób niepełnosprawnych.

Puchar Świata Zawodowców w armwrestlingu to najbardziej rozpoznawalna na świecie impreza w siłowaniu na ręce. Na specjalne zaproszenie organizatorów w zawodach weźmie udział prawie 200 najsilniejszych zawodników z ponad 25 krajów i 6 kontynentów w tym z Afryki, Ameryki Południowej i Północnej, Australii, Europy oraz Azji.

„Rumia stawia na światowy sport. Naszym gościem był najlepszy polski koszykarz – Marcin Gortat, współorganizowaliśmy pierwsze w historii kraju zawody triathlonowe pod szyldem Ironman 70.3, teraz przyszła pora na Puchar Świata w Armwrestlingu”- mówi Michał Pasieczny, burmistrz Rumi.

O tytuł najsilniejszego zawodowca walczyć będzie prawie 200 zawodników ze światowej czołówki. Zawody odbędą się w 7 kategoriach wagowych męskich i kategorii Open oraz 4 kategoriach dla kobiet. Największym wydarzeniem „Złoty Tur World Cup – Rumia 2015” będzie wyłonienie w kategorii Open najlepszego zawodnika roku 2015. Przez lata tytuł „Najsilniejszego zawodowca” należał do charyzmatycznego Alexeya Voevody (Rosja), później do Amerykanina Johna Brzenka, legendy światowego armwrestlingu, a następnie do byłego strongmana z Rosji – Denisa Cyplenkova. Rok później pod nieobecność Cyplenkova tytuł trafił do niepokonanego na Ukrainie – Andreya Pushkara.

Wraz z turniejem Puchar Świata Zawodowców w Armwrestlingu odbywać się będą w Rumi II Mistrzostwa Świata w siłowaniu się na rękę osób niepełnosprawnych. Również i na tą imprezę zjadą się czołowi światowi siłacze. Pomimo, że są to osoby niepełnosprawne, będzie to widowisko pełne pokazu siły, determinacji, emocji, ale i również tolerancji.

Oficjalne strony imprezy: www.armpower.net oraz www.rumia.eu

źródło: Centrum Prasowe PAP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.