Izraelskie impresje

EILAT – KURORT PEŁEN SŁOŃCA

Eilat to kurort pełen słońca, tam niebo się śmieje, a słońce wiecznie przygrzewa

Jeżeli jest gdzieś raj, to właśnie tu, czerwone góry, niebieskie morze, złociste plaże, kojące powietrze, tu zatrzymał się czas i tu kipi życie. Zostawiłem tam swoje marzenia i zawsze tam serce rwie – do Eilatu!
             (Edward Poskier)

Choć zwiedziłem wiele krajów świata, zawsze Izrael z moim ukochanym Eilatem będzie na pierwszym miejscu, bo nigdzie nie ma tak ppięknego zakątka. Ta moja wielka miłość do tego kraju i miasta trwa już pięć lat. W czasie mego ostatniego obytu, Eilat wydał mi się jeszcze piękniejszy i bardzo mi bliski.
Okolice dzisiejszego Ejlatu były już wspominane w najwcześniejszych księgach Biblii. Zatrzymał się tutaj Mojżesz wraz ze swym ludem szukając Ziemi Obiecanej. Eilat, dzięki swojemu położeniu, szybko został doceniony i zyskał miano kurortu. Na jego położenie składają się z trzech stron jakby poszarpane różowe szczyty górskie, które schodzą kilkoma pasmami do pustyni, z drugiej strony miasto oblewa niebieskie ciepłe morze, tworząc zatokę Eilat, zwaną także zatoką Akaba, która jest morską granicą z Jordanią. Jordanię doskonale widać z Eilatu – zabudowania i monstrualną powiewającą flagą nad brzegiem. Eilat od pozostałego terytorium Izraela oddziela pustynia Nagew. Po zatoce kursują statki wycieczkowe z których możemy podziwiać panoramę okolic.
Miasto plaż szybko znalazło swoich zwolenników. Hotele rosną jak grzyby po deszczu, już chyba wszystkie największe sieci hotelarskie mają tutaj swoje obiekty, które przyciągają architekturą, wystrojem, klimatem, przepychem, jak np. hotele Hilton Queen of Sheba i Herods (siedmiogwiazdkowe) zaliczane do jednych z najpiękniejszych na świecie.
Wielką popularnością cieszą się tutejsze plaże: Północna – zlokalizowana przy centrum miasta,  tutaj biegną promenady ze sklepami, lokalami gastronomicznymi, pasem luksusowych hoteli, małych portów jachtowych i bazarków. Bardzo malownicza okolica przyciąga tłumy turystów. Powstały tutaj tzw. Nowe Laguny – rejony odwiedzane przez amatorów wodnych szaleństw. Promenada Królewska – wiedzie pasmem luksusowych terenów Plaży Królewskiej, drogich lokali i hoteli sieci Dan, które biegną aż do granicy z Jordanią. Plaża Koralowa – jest trochę poza centrum, wiedzie szlakiem do miasta Taba graniczącego z Egiptem. Plaża Koralowa, to rezerwaty przyrody, delfinarium, oceanarium i piękne rafy koralowe, raj dla płetwonurków. Plaża Koralowa przerywana jest tzw. Rafą Delfinów, akwenem gdzie można popływać z delfinami, jedyne na świecie otwarte Delfinarium, są tu doskonałe warunki do nurkowania, także liczne pomniki przyrody, rajska roślinność, restauracje i bary. Po drugiej stronie ulicy miasteczko Teksańskie Ranczo przypomina pierwszych przybyłych tu osadników – pionierów, to prawdziwy raj dla dzieci, a zarazem skansen.
Na urok miasta Eilat składają się takie obiekty jak: kopal¬nia złota i diamentów (można ją zwiedzać),  liczne mariny, przystanie, baseny, kluby – to raj dla uprawiania sportów wodnych. Na obrzeżach miasta jedno z ciekawszych na świecie obserwatoriów ornitologicznych, bo właśnie w Eilacie mają swój przystanek tysiące gatunków ptaków migrujących (także z Polski). Na terenach pustynnych Parku Krajobrazowego Timna 30 km na północ od miasta liczne atrakcje, jak np: wielbłądzie karawany, zwiedzanie wiosek beduińskich, kibuców, przejażdżki jeepami, kładami oraz oślimi zaprzęgami (dwukółki). Piękny miejski park obok Muzeum Miejskiego, znakomite korty tenisowe, najnowocześniejsze na świecie kino Imax   w kształcie piramidy (zadziwia swoją architekturą). Liczne centra handlowe z Shalom Centre przyciągają turystów, w mieście odbywają się liczne festiwale. Eilat żyje nocą – liczne dyskoteki, wesołe miasteczka, puby i restauracje oferują dobrą zabawę! Miasto rozbudowuje się powstają coraz to nowe hotele, dzielnice mieszkaniowe sięgają śmiało pod same góry tego bajkowego miasta
Dzięki swojemu położeniu Eilat graniczy bezpośrednio z Jordanią i Egiptem, także z Ejlatu poprzez zatokę widziana jest Arabia Saudyjska.  Dwa lotniska międzynarodowe na obrzeżach miasta i miejskie (niezwykle malownicze) z samym centrum stwarzają dobre połączenia z całym Izraelem i niektórymi miastami arabskimi.
Wrócę jeszcze do oceanarium, czyli wielkiego morskiego obserwatorium. Możemy tu pod wodą oglądać ży¬cie rafy, do dyspozycji zwiedzających statek podwodny, windy, pawilony wystawowe, akwaria, pawilon z kinem 5D, Eilat to także port handlowy, specjalizujący się w przeładunku japońskich samochodów, kruszyw i paliw. Każdy powinien odwiedzić Muzeum Miejskie aby zapoznać się z historią miasta, początkiem osadnictwa, gospodarką, kulturą, dokonaniami, liczne bardzo ciekawe eksponaty i nowoczesne środki prezentacji audio-wizualnej. Ejlat – jest najgorętszym miastem Izraela, temperatury sięgają tu plus 45 stopni, tu jest  najwięcej słonecznych dni w roku. Nową atrakcją turystyczną miasta  jest centrum rozrywkowe, a zarazem historyczne  King City z wieloma niespodziankami. Urzekająca przyroda, drzewa, kwiaty, na tle czerwonych gór i niebieskiego morza  dodają miastu rajskiego obrazu! Urok tego miasta przytłacza. Każdy kto tu był raz, pragnie powrócić,  tak jak ja!
Izrael to najbezpieczniejszy kraj, ale o swoje bezpieczeństwo musi zabiegać i być czujnym. Piękne młode dziewczęta aż żal ale także muszą służyć w wojsku. Żydówki to piękne kobiety, więc nie jeden się za nimi ogląda! Największym skarbem tego kraju jest pokój i wszyscy czynią starania aby zachować go jak najdłużej. Odwiedzajmy zatem piękny Izrael i rajski skąpany w słońcu Ejlat!

Shalom!
                                Edward Poskier

Artykuł dedykuję uroczej i sympatycznej Jody Kite Sirota – szefowej Miejskiego Biura Informacji Turystycznej, której dziękuję za życzliwe przyjęcie i gościnę!

Shalom!, Do zobaczenia!

Foto – Edward Poskier

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.