Po nartach: uciekaj, chowaj się, walcz!

Po nartach: uciekaj, chowaj się, walcz!

Po nartach: uciekaj, chowaj się, walcz!

Sesje narciarskie inicjowane przez Warszawską Izbę Gospodarczą i Stowarzyszenie Polskich Mediów to nie tylko przyjemne chwile na stokach. Każdego wieczora odbywają się ciekawe spotkanie prowadzone przez fachowców w swojej dziedzinie.

Pułkownik Krzysztof Przepiórka, były oficer GROM, ekspert do spraw bezpieczeństwa „zaszczepił” uczestników sesji organizowanej w Male (Val do Sole) prawidłowymi reakcjami w sytuacji zagrożenia np. napadu. Jak się zachować? Odpowiedź w skrócie: uciekaj, chowaj się i walcz. Wiedza, jaką przekazał, to jedno, ale najcenniejsze były ćwiczenia, bo „kto nie ćwiczy, ten nie umie”. Jedno z nic polegało na przyjęcie bezpiecznej pozycji podczas napadu.

Podobnie z jazdą na nartach. Okazuje się, że proste rozwiązania mogą uratować nam życie. Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że niewiele może znaczyć tak wiele, np. określenie naszej lokalizacji. Jeśli dzwonimy po pomoc, musimy powiedzieć policjantowi, gdzie dokładnie się znajdujemy. W sytuacji zagrożenia liczy się każda sekunda, im precyzyjniej określimy nasze położenie, tym pomoc szybciej nadejdzie.

Ta wiedza jest także konieczna na nartach. W pięknych okolicznościach przyrody łatwo poddać się chwili i jechać, gdzie oczy poniosą. Tymczasem, jeśli doszłoby do jakiegokolwiek niebezpiecznego zdarzenia na stoku, musimy wiedzieć skąd i dokąd jedziemy, znać numer trasy, jaką się poruszamy.

(MF)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.