
Na kilka tygodni przed startem piłkarskich mistrzostw świata nadal nie ma porozumień dotyczących transmisji turnieju w Indiach i Chinach.
FIFA wciąż prowadzi rozmowy dotyczące praw telewizyjnych do mistrzostw świata 2026 w dwóch największych krajach świata pod względem liczby ludności – India i Chiny. Brak finalnych umów oznacza, że setki milionów kibiców mogą mieć utrudniony dostęp do transmisji turnieju.
Według doniesień medialnych oferta przedstawiona przez indyjski koncern Reliance-Disney miała być znacznie niższa od oczekiwań FIFA, dlatego nie została zaakceptowana. W przypadku Chin również nie ogłoszono jeszcze oficjalnego partnera transmisyjnego, mimo że kraj ten należał do najaktywniejszych rynków podczas poprzedniego mundialu w Katarze.
Sytuacja jest nietypowa, ponieważ przy wcześniejszych turniejach umowy z największymi nadawcami podpisywano z dużym wyprzedzeniem. Tym razem do rozpoczęcia mistrzostw pozostało niewiele czasu, co komplikuje przygotowanie infrastruktury transmisyjnej oraz działań reklamowych.
Mistrzostwa świata odbędą się w USA, Kanadzie i Meksyku, a turniej rozpocznie się 11 czerwca. Po raz pierwszy w historii weźmie w nim udział 48 reprezentacji. W Polsce wszystkie spotkania pokaże Telewizja Polska.

