Express Biznesu: Brakuje nam „tylko” pasażerów

Tomasz Kloskowskim - prezes zarządu Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy

Tomasz Kloskowskim - prezes zarządu Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy

O dramatycznej sytuacji w branży lotniczej, ogromnych stratach spowodowanych pandemią, kontynuowanych inwestycjach infrastrukturalnych oraz prognozach na najbliższe miesiące z Tomaszem Kloskowskim, prezesem zarządu Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy, rozmawia Rafał Korbut.

Trwająca już ponad rok pandemia koronawirusa wywarła bardzo duży, negatywny wpływ na branżę lotniczą. Jak ocenia Pan obecną sytuację?

– Nie ma co ukrywać, że jest po prostu dramatyczna. Od kilkunastu miesięcy obowiązują obostrzenia, a przypomnę, że na początku pandemii mieliśmy całkowite zamknięcie ruchu lotniczego. Branża lotnicza, w szczególności w Polsce i Europie, jest poturbowana i zmaltretowana. Tanie linie lotnicze nie dostały żadnej pomocy z zewnątrz (jedynie niewielkie wsparcie z tarcz antykryzysowych), tradycyjni przewoźnicy otrzymali dofinansowanie od swoich rządów w poszczególnych krajach. A lotniska? Jeśli chodzi o wielkie porty lotnicze, to są one w dramatycznej sytuacji. Linie lotnicze nie wykonują lotów, pasażerów nie ma, a koszty utrzymania są ogromne. Duże porty lotnicze zamykają drogi startowe, płyty postojowe, terminale. Mniejsze porty lotnicze – takie jak my – ograniczają koszty w każdym zakresie. A najmniejsze porty nie mają obecnie żadnych lotów. W praktyce zatem branża lotnicza jest w fatalnej kondycji.

Więcej na expressbiznesu.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *