
Google wprowadziło kolejną funkcję AI w swojej wyszukiwarce – tym razem w aplikacji mobilnej w USA. Przy linkach do artykułów zamiast tytułów pojawiają się teraz kilkuzdaniowe streszczenia wygenerowane przez sztuczną inteligencję, opatrzone zastrzeżeniem: „Wytworzone z użyciem AI, które może popełniać błędy”. Tytuł i zdjęcie są wyświetlane dopiero pod tym podsumowaniem.
Nowa funkcja nie jest testem, lecz stałym rozwiązaniem – poinformowało biuro prasowe Google’a. Obecnie działa w USA na Androidzie i iOS, głównie przy treściach ze sportu i rozrywki.
To kolejny krok po wprowadzeniu AI Overviews, czyli automatycznych odpowiedzi w wyszukiwarce, które zbierają informacje z wielu źródeł. Wydawcy na całym świecie obserwują po tych zmianach spadki ruchu – średni CTR z wyników z AI Overviews jest niższy o 34,5 proc. W USA organiczne wejścia spadły m.in. na HuffPo, NYT czy WSJ.
Prezes Wirtualnej Polski Jacek Świderski ocenia, że big techy osłabiają pozycję wydawców i że jedynym sposobem przeciwdziałania jest współpraca między mediami.

