
Nie udało się osiągnąć porozumienia między Związkiem Pracodawców Wydawców Cyfrowych a Google w sprawie wynagrodzenia za wykorzystywanie treści prasowych. Wydawcy zapowiadają skierowanie sprawy do prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Zakończyły się prowadzone przed prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej mediacje pomiędzy Związkiem Pracodawców Wydawców Cyfrowych a Google. Rozmowy, które trwały 60 dni, nie doprowadziły do zawarcia ugody, a strony nie zdecydowały się na ich przedłużenie. Spór dotyczy wynagrodzenia należnego wydawcom za wykorzystywanie publikacji prasowych przez internetowego giganta na podstawie przepisów wdrażających unijną dyrektywę DSM.
Po zakończeniu mediacji ZPWC zapowiedział złożenie wniosku do prezesa UKE o wydanie decyzji określającej zasady korzystania z publikacji prasowych, w tym wysokość należnych wydawcom opłat. Zgodnie z obowiązującymi przepisami regulator powinien rozpatrzyć sprawę w ciągu sześciu miesięcy, choć ewentualne odwołania do sądów mogą znacząco wydłużyć całe postępowanie.
Sednem sporu pozostaje wycena wartości treści dziennikarskich wykorzystywanych przez Google. Według analizy zamówionej przez ZPWC wydawcom w Polsce mogłoby przysługiwać nawet 514 mln zł wynagrodzenia. Google nie zgadza się z tymi wyliczeniami i wskazuje, że rozlicza się z partnerami w ramach własnego programu licencyjnego funkcjonującego już w wielu krajach.
Na korzyść wydawców może przemawiać tegoroczne orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczące sporu włoskich wydawców z Metą. TSUE potwierdził, że krajowe organy regulacyjne mogą ustalać zasady wynagradzania wydawców przez platformy technologiczne oraz zobowiązywać je do udostępniania danych niezbędnych do określenia wartości wykorzystywanych treści. Wyrok może mieć znaczenie także dla podobnych postępowań prowadzonych w Polsce.

