
Hiszpański sąd nakazał Meta Platforms wypłatę 542 mln euro odszkodowania za nieuczciwe wykorzystywanie danych użytkowników do celów reklamowych. Wyrok może otworzyć drogę do podobnych spraw w innych krajach Europy.
Ponad 80 hiszpańskich wydawców zrzeszonych w Stowarzyszeniu Mediów Informacyjnych wygrało proces przeciwko Meta Platforms. Madrycki sąd uznał, że koncern wykorzystywał dane użytkowników do personalizacji reklam bez wymaganej zgody. Działania te miały naruszać unijne przepisy RODO i zapewniać firmie nieuczciwą przewagę konkurencyjną na rynku reklam internetowych.
Według orzeczenia naruszenia trwały od maja 2018 do lipca 2023 roku, a skala nadużyć była na tyle duża, że przyczyniła się do pogorszenia sytuacji finansowej tradycyjnych mediów. Sąd wskazał, że to właśnie nielegalne przetwarzanie danych było kluczowym czynnikiem przyznanej kary w wysokości 542 mln euro.
Wyrok nie jest prawomocny. Meta ma 20 dni roboczych na wniesienie apelacji do sądu wyższej instancji. Sprawa może jednak mieć szersze konsekwencje – podobny pozew przeciwko koncernowi trafił już do francuskiego wymiaru sprawiedliwości, a komentatorzy oceniają, że hiszpańskie orzeczenie może stać się ważnym precedensem dla całej europejskiej branży medialnej.
Równocześnie z USA napłynęła dla Mety korzystniejsza wiadomość. Sąd w Waszyngtonie uznał, że firma nie jest monopolistą na rynku platform społecznościowych, a tym samym nie musi pozbywać się Instagrama ani WhatsAppa.

