
Od 1 lipca Meta zacznie naliczać reklamodawcom dodatkowe opłaty związane z podatkami cyfrowymi. Nowe koszty obejmą m.in. rynki europejskie i będą zależne od miejsca wyświetlania reklam.
Meta Platforms zapowiedziała wprowadzenie tzw. opłaty lokalizacyjnej, która od 1 lipca będzie doliczana do kosztów emisji reklam. Nowe zasady obejmą kraje, które zdecydowały się na wprowadzenie podatku od usług cyfrowych. Wśród nich znajdują się m.in. Francja, Włochy, Hiszpania, Austria, Turcja oraz Wielka Brytania.
Wysokość opłaty będzie odpowiadała stawkom obowiązującym w poszczególnych państwach i wyniesie od 2 do 5 proc. kosztów reklamy. Co istotne, naliczanie opłat będzie uzależnione od lokalizacji odbiorców, a nie siedziby reklamodawcy. Oznacza to, że firmy kierujące kampanie do użytkowników w danym kraju zapłacą dodatkową opłatę niezależnie od miejsca prowadzenia działalności.
Meta wskazuje, że wprowadzenie nowej opłaty jest odpowiedzią na lokalne regulacje podatkowe i wpisuje się w praktyki stosowane już przez inne duże platformy technologiczne. Podobne rozwiązania funkcjonują m.in. w usługach reklamowych Google i Amazon.
Podatki cyfrowe wprowadzane przez poszczególne państwa pozostają przedmiotem sporów międzynarodowych, zwłaszcza na linii Unia Europejska – Stany Zjednoczone. Jednocześnie dyskusja na temat opodatkowania globalnych firm technologicznych trwa także w Polsce, gdzie rozważane są własne rozwiązania w tym zakresie.

