Nagły wzrost dezinformacji w polskim internecie

Mężczyzna pracujący na koputerze
Mężczyzna pracujący na koputerze
Fot. Unsplash

Ponad 120 tys. prób dezinformacji odnotowano od wtorku do środy w polskim internecie – poinformował 2 marca Instytut Badania Internetu i Mediów Społecznościowych.

Dezinformacje pojawiały się w przestrzeni mediów społecznościowych i dotyczyły rosyjskiej agresji na Ukrainę. Od wtorku dezinformacyjne konta trolli podjęły 120 tys. prób dezinformacji, co oznacza wzrost takich wpisów w porównaniu z 1 lutego o 20 tys. procent.

Instytut Badania Internetu i Mediów Społecznościowych alarmował, że widoczna jest drastyczna radykalizacja grup antyuchodźczych. Dystrybucja treści o charakterze negatywnym wobec pomocy Ukraińcom odbywa się głównie na grupach na Facebooku, z których wiele liczy kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt tysięcy członków – informował IBIMS.

Od środy do czwartku odnotowano jednak spadek dezinformacji w przestrzeni polskich socialmedia w temacie ataku Rosji na Ukrainę o 85 proc. –  w sumie w ciągu ostatnich 24 godzin odnotowano już „tylko” około 20 tys. prób dezinformacji.

IBIMS ostrzega, że w dalszym ciągu dominuje przekaz budowy zagrożenia wewnętrznego na terenie kraju.

Po ubiegłotygodniowym ataku Rosji na Ukrainę, w sieci niemal natychmiast zaczęły pojawiać się treści służące dezinformacji, wywołaniu paniki i stworzeniu negatywnego obrazu Ukrainy i jej obywateli, także uchodźców. Media natychmiast zareagowały i licznie apelowały o czytanie rzetelnych źródeł. Jak podaje Instytut Monitorowania Mediów, w okresie 18-28 lutego w mediach internetowych, w tym w portalach i social mediach opublikowano ponad 6 tys. materiałów zawierających wzmianki o potrzebie weryfikacji komunikatów publikowanych w internecie.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.