Organizacje dziennikarskie zaniepokojone zwolnieniem Rzeczkowskiego z „Polityki”

Grzegorz Rzeczkowski
Grzegorz Rzeczkowski
Grzegorz Rzeczkowski. Fot. screen z https://www.youtube.com/watch?v=NZk31A7wUfY

Koalicja zagranicznych organizacji dziennikarskich wyraziła zaniepokojenie zwolnieniem z „Polityki” dziennikarza śledczego Grzegorza Rzeczkowskiego. Organizacje sugerują, że zwolnienie może być związane z kosztami, jakie tygodnik musi ponosić ze względu na procesy sądowe wytoczone dziennikarzowi.

Media Freedom Rapid Response, która monitoruje naruszenia wolności mediów w państwach Unii Europejskiej, zrzesza: Artykuł 19, OBC Transeuropa, Europejskie Centrum Wolności Prasy i Mediów, Europejska Federacja Dziennikarzy i Międzynarodowy Instytut Prasowy. Organizacje wydały wspólne oświadczenie, w którym wstawiły się za dziennikarzem Grzegorzem Rzeczkowskim, który od kwietnia 2022 roku nie będzie już pracował w „Polityce”.

MFRR wyraziła zaniepokojenie m.in. tym, że zwolnienie Rzeczkowskiego może być spowodowane kosztami, jakie musi ponieść tygodnik w związku z czterema procesami sądowymi wytoczonymi dziennikarzowi za jego teksty. Rzeczkowski, podkreśliła MFRR, „znalazł się w ekstremalnie trudnej sytuacji finansowej”. Chodzi cztery pozwy, zarówno cywilne, jak i karne, będące reakcją na opisywaną przez Rzeczkowskiego w 2014 roku aferę podsłuchową.

MFRR oceniła, że co prawda nie ma jasności co do tego, w jakim stopniu zwolnienie Rzeczkowskiego jest motywowane kosztownymi procesami sądowymi, sprawa stanowi niepokojący precedens dla ochrony dziennikarzy w Polsce. Dlatego organizacje zrzeszone w MFRR wezwały media oraz stowarzyszenia dziennikarzy w Polsce do udzielenia mu niezbędnego wsparcia w trakcie postępowania sądowego.

MFRR wyraziła również opinie, że „Polityka”, nawet jako były pracodawca Rzeczkowskiego, powinna nadal pokrywać opłaty i koszty prawne związane z pozwami. Jednak w związku ze zwolnieniem dziennikarza, nie ma pewności, czy tak będzie.

Jerzy Baczyński, redaktor naczelny „Polityki”, podkreślił w rozmowie z „Press”, że „te sugestie są nieprawdziwe”. „W ramach porozumienia o rozstaniu, które zawarliśmy z panem Grzegorzem Rzeczkowskim, zobowiązaliśmy się do ochrony prawnej i ponoszenia wszelkich kosztów procesowych związanych z publikacjami w „Polityce” teraz i w przyszłości” – powiedział Baczyński. „Nigdy nie było tak, żebyśmy ulegali naciskom pod groźbą procesu. Zawsze przystępujemy do procesów, które w większości wygrywamy. Tak samo było w przypadku Grzegorza Rzeczkowskiego, który miał do dyspozycji pomoc prawną i finansową” – twierdzi Baczyński.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.