Osobliwości chińskiego pieczywa

chiny-baozi460

W tym ogromnym kraju właściwie istnieją różne kuchnie, a co za tym idzie, preferuje się odmienne pieczywo. Każda prowincja ma swoją specyfikę. Diametralnie różni się wciąż północ od południa, aglomeracje od prowincji. Jedni raczą się makaronem lub gotowanymi na parze bułkami wprost z metalowego pojemnika, gdy inni, pracując wedle korporacyjnych reguł, wybierają fast foodowe zestawy, dostarczane przez firmowych kurierów.

Prawdziwi smakosze chleba w wielkich chińskich miastach od niewielu dopiero lat zaopatrują się w piekarniach, piekarenkach, sklepikach z pieczywem. A, rzeczywiście, mają Chińczycy czym się pochwalić, gdy idzie o bogactwo ich chlebowych wypieków. Odkąd wylansowali modę na popularyzowanie swoich piekarniczych smaków, stali się w tej mierze światową potęgą.

Niewątpliwie taką światową karierę zrobiły bułeczki baozi. Pochodzą z północnych Chin. Tradycja mówi, iż wymyślił je strateg Zhuge Liang: nakazał wypiec bułki w kształcie głowy ludzkiej i następnie złożyć je bogom, by spowodowały zwalczenie plagi, która dotknęła część jego żołnierzy. Baozi w różnych rozmiarach gotowane są na parze. Ich podstawowy składnik to mąka pszenna, tłuszcz, cukier, ocet ryżowy i drożdże. Rzadko kiedy bułeczki pozostają puste. Najczęściej faszeruje się je mięsem, pastą fasolową, pastą z nasion lotosu. Gdy stanowią danie główne – podaje się je z pastą chili i sosem sojowym.

Na północy Chin popularne też są bułeczki mántou, wyrabiane z mąki pszennej, drożdży i wody, mające wartość odżywczą typową dla białego pieczywa. Bułki mogą mieć tylko 4 cm, ale także rozmiary całkiem pokaźne, sięgające 15 cm.

chleby_baner_460x113px

Innymi rarytasami made in China są: zhimaqiu (kuleczki z ciasta ryżowego, smażone na głębokim tłuszczu, wypełnione słodką pastą i polewane sosem karmelowym), ciasteczka księżycowe (różnej wielkości, ale zawsze okrągłe), kruche niczym ciasto francuskie i wypełnione wedle upodobań lokalnych społeczności (od nadzienia mięsnego po masę daktylowo-migdałowo-orzechową) i bĭng, czyli naleśnik z bardzo kruchego i sztywnego ciasta, przekładany szalotką i pastą z chilli. Na śniadania serwuje się często „faworki” w stylu chińskim, czyli youtiao lub pączki bez nadzienia – you tiao. Z kolei placki mandaryńskie – po ping – z mąki, oleju sezamowego lub sojowego, soli, z udziałem wrzącej wody podaje się często, zamiast ryżu, do kaczki pekińskiej. Chińczycy lubią też makaron (miàntiáo, mien), krokiety i drobne pierożki (huntun).

Znany jest tu też chleb kukurydziany – wōtou, choć wciąż bezkonkurencyjnym składnikiem wyrobów „mączytych” jest pszenica.

Laobing jest chlebem także z północy kraju. Ten przaśny chleb chiński, o grubości ok. 1 cm, przypomina dużą pizzę lub ogromny naleśnik. Mniejszy w formie jest chiński placek ze szczypiorkiem – congyou bĭng.

Ponieważ za wyrób piekarniczy uchodzą też pierogi, o których już wspomniano, koniecznie trzeba wymienić z osobna tiaozi – jedną z charakterystycznych potraw w północnej części kraju. W ogóle mączne potrawy jada się głównie na północy Chin w związku z uprawą tu pszenicy, podczas gdy na południu dominuje ryż w jadłospisie. Ziarna pszenicy, twardsze i trudniejsze do ugotowania niż proso i ryż, przeznaczane było od dawien dawna w Chinach na mąkę, z której robiono kluski i chleb.

Warto dodać, że pieczywo chińskie w każdej postaci ma zwykle lekko słodki posmak – niezależnie od tego, czy jego komponentem (farszem) jest kurczak, czy tuńczyk, czy wołowina.

Ewa Matyba


Termin: III edycja Festiwalu Chlebów Świata, 22-24 kwietnia 2016 r., codziennie od godz. 10.00 do 17.00.
Miejsce: Zespół Szkół im. Władysława Grabskiego, ul. Ratuszowa 13, k. Dworca PKP Warszawa Wileńska.
Sekretariat Festiwalu Chlebów Świata
Współpraca z mediami, patronaty, sponsorzy: biuro@festiwalchlebow.pl
Cezary Kopczyński: ck@polskiemedia.org, tel. +48 22 297 57 80
Robert Ostrowski: ro@festiwale.co, tel. +48 571 326 300

plakat_chleby2016_460

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.