VII Mistrzostwa Polski Dziennikarzy na letnich torach saneczkowych

Dziennikarze walczyli w pięciu kategoriach: w kategorii mężczyzn, kobiet, drużynowej oraz kobiety i mężczyźni "masters"  . Kategoria "masters"  wprowadzona została 3 lata temu dla zdobywców 3 pierwszych miejsc w rozegranych do tej pory zawodach. O miejscu drużyny decydowały najlepsze czasy dwóch osób z jednej redakcji. Każdy z zawodników wykonywał po trzy zjazdy na torze saneczkowym, z których najgorszy czas był odrzucany.
We wtorek przez dwie godziny dziennikarze  trenowali zjazdy i dyskutowali nad możliwością pobicia rekordu. 
Po treningach uczestnicy zostali zaproszeni do miasteczka Western City – współorganizatora mistrzostw. Otwarcie tego niezwykle oryginalnego miasteczka nastąpiło 4 lipca 1998 roku w Dzień Niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. To co oglądaliśmy nieraz w westernach, mogliśmy zobaczyć na żywo. Można tu zobaczyć prawdziwego szeryfa, czy być świadkiem napadu na bank czy najazdu Indian. Szeryf w spódnicy udziela lekcji skocznego kowbojskiego tańca. Poza tym można uczestniczyć w konkurencjach przygotowanych przez szeryfa: strzelanie do tarczy, strzelanie z łuku, rzut lassem, nożem, włócznią, dojenie krowy na czas, wdrapywanie się na pal, ujeżdżanie byka – to atrakcja cieszącą się zwłaszcza wśród pań. Podczas napadu na bank największy interes robi grabarz  "a grabarz zaciera ręce i wie że trupów będzie więcej i więcej.” Miasteczko to w roku 2003 zostało wyróżnione przez Polską Organizację Turystyczną jako jeden z najlepszych produktów turystycznych w Polsce. 

W czasie finału stawiano na zwycięzców lub zawodników z podium z poprzednich lat. Jednakże po pierwszych zjazdach rzeczywistość weryfikowała kolejność zawodników. Wśród pań niekoronowaną królową zjazdów została Anna Tarkota z muzycznego Radia Jelenia Góra, drugie miejsce zajęła Wioletta Wawrzyniak z Radia Elka Głogów – Lubin, a trzecie zajęła, startująca po raz drugi Anna Urbańczyk z Biznes Turystyka i Środowisko.
Wśród mężczyzn najlepszym okazał się  Grzegorz Piątek z Expresu Bydgoskiego, drugie miejsce zajął Łukasz Tański z Info-online z Inowrocławia, a trzecie Miłosz Skiba z Echo Dnia Kielce. Najlepszą drużyną okazał się duet z  Echo Dnia Kielce. W kategorii kobiety masters zwyciężyła po raz kolejny Karolina Chojnacka z Info-online z Inowrocławia, zaś w kategorii mężczyzna masters zwyciężył Wiesław Urbańczyk z Biznes, Turystyka i Środowisko, który pokonał zeszłorocznego zwycięzcę Andrzeja Mrozińskiego z Radio SUD Kępno. Trzecie miejsce w tej kategorii zajął Sławomir Pawenta – Gazeta Pomorza i Kujaw  „Nowości”.

Podczas środowej  wieczornej biesiady w Chacie Karkonoskiej przy uroczystej kolacji i muzyce nastąpiła dekoracja zwycięzców. Zwycięzcy sześciu pierwszych miejsc w każdej kategorii otrzymali pamiątkowe dyplomy, a pierwsze trzy miejsca zostały nagrodzone pucharami. W czasie wieczoru odbył się również konkurs miss i mistera dziennikarzy. Dla zwycięzców organizatorzy przygotowali wspaniały tort z napisem Kolorowa.

Będąc w Karpaczu warto wdrapać się na Śnieżkę – najwyższy szczyt Sudetów. Na jej wierzchołku stoi XVII-wieczna Kaplica Św. Wawrzyńca – patrona przewodników, schronisko oraz stacja meteorologiczna.

Kto zawsze chce być piękny i młody powinien udać się do kaplicy Św. Anny. Przy kaplicy znajduje się Dobre Źródło, zwane Źródłem Miłości mające według legend cudotwórcze właściwości. Warto również zobaczyć Muzeum Sportu i Turystyki Regionu Karkonoszy, które mieści się w chacie z XVIII wieku. Właśnie tu oglądamy eksponaty dotyczące historii turystyki karkonoskiej, sportu zimowego i ochrony przyrody.

Nie opodal muzeum znajduje się Kościół Wang. Został on zbudowany na przełomie XII i XIII wieku w południowej Norwegii, w miejscowości Vang, położonej nad jeziorem Vang i stąd wywodzi się jego nazwa. W XIX wieku kościółek Wang okazał się za mały i wymagał kosztownej naprawy. Postanowiono go sprzedać . Pieniądze były potrzebne do spłaty pożyczki zaciągniętej na budowę nowej świątyni. Dzięki staraniom zamieszkałego w Dreźnie norweskiego malarza prof. Jana Krystiana Dahla, ten cenny zabytek architektury Wikingów, został zakupiony za 427 Marek przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV. Po sporządzeniu dokumentacji przez królewskiego architekta, obiekt rozebrano na części i w skrzyniach przywieziono w 1841 roku statkiem do Szczecina, a następnie do Muzeum Królewskiego w Berlinie. Król zrezygnował jednak z postawienia kościoła na Wyspie Pawiej koło Berlina i zaczął szukać miejsca, w którym świątynia mogłaby służyć na nabożeństwa. Dzięki zabiegom hrabiny Fryderyki von Reden z Bukowca, wiosną 1842 roku postanowiono przenieść kościółek w Karkonosze, aby mógł służyć ewangelikom mieszkającym w Karpaczu i okolicach.

Krystyna  Urbańczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.