Emocjonująca debata: Jak poprawić stan czystości w polskich szpitalach?

Gościem specjalnym debaty była Pani prof.dr hab.n.med. Karina Jahnz-Różyk  –Prezes Zarządu Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego oraz Kierownik Zakładu Immunologii i Alergologii Klinicznej WIM w Warszawie.
Przy aktywnym udziale licznego grona dziennikarzy dyskusję prowadził  Red. Marek Traczyk – Prezes  Stowarzyszenia Polskich Mediów.

Zespół pod kierunkiem Pani prof. dr hab.n.med.Kariny Jahnz-Różyk – Prezes Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego, specjalnie na debatę „Czystość i higiena w polskich szpitalach”  przygotował Raport na temat zakażeń wewnątrzszpitalnych.

 – Pracuję w szpitalu ponad 25 lat i stykam się z nimi na co dzień – powiedziała, komentując główne tezy ekspertyzy. – Im kraj biedniejszy, a zabezpieczenia gorsze, tym większy jest odsetek w nim osób zakażonych.
Ze względu na rażące zaniedbania, brak dostatecznej troski o czystość w szpitalach, od 20 do 30 procent przypadków zakażeń  kończy się niestety, śmiercią pacjentów. W Polsce szczególnie duży problemem stanowią wewnątrzszpitalne zakażenia gronkowcem złocistym. Dlatego tak ważna jest profilaktyka i edukacja – na pierwszym miejscu  personelu placówek służby zdrowia, jak i pacjentów oraz  odwiedzających szpitale i przychodnie.

W trakcie debaty akcentowano wnioski płynące z raportu NIK, który stan czystości i higieny oraz żywienia w polskich szpitalach charakteryzuje jako wysoce  niezadowalający.

– Okazuje się bowiem, że wbrew obiegowym opiniom, stan czystości i jakość żywienia w szpitalach nie zależą od ilości pieniędzy, jakie wydaje na to dana jednostka, ani też od formy organizacyjnej, tzn. czy realizuje to zadanie we własnym zakresie, czy też zleca te zadania firmie zewnętrznej – podkreślali Małgorzata Pomianowska z NIK oraz dr Włodzimierz W. Sukiennik ze Stowarzyszenia „PRO SALUTEM”. 
Również Pani Eliza Konecka-Matyjek z Instytutu Żywności i Żywienia podzieliła to stanowisko, rozszerzając swoją wypowiedź o wyniki i wnioski z własnych badań naukowych nad stanem higieny i czystości w polskich szpitalach, realizowanych ostatnio w ramach dysertacji doktorskiej w IZŻ.

Dyskutanci zwrócili uwagę na fakt, że poza tym, iż to nie finanse decydują o higienie i czystości w szpitalach , zasadniczy wpływ na jej stan ma management szpitala, jego świadomość, świadomość personelu medycznego szpitala, czytelne i proste procedury wewnętrzne oraz promowanie pozytywnych wzorców i zachowań zarówno wśród pracowników służby zdrowia,  jak i pacjentów. Jako pozytywny przykład takiej jednostki szpitalnej Pani Konecka-Matyjek z IZŻ wskazała II Szpital Kliniczny im. Księżnej Anny Mazowieckiej w Warszawie przy ul.Karowej.

Gorącą dyskusję wywołała również kwestia  tzw. plastikowych ochraniaczy na obuwie, stosowanych w większości polskich szpitalach już od wielu lat.

Pani mgr Anna Ziółko reprezentująca Narodowy Instytut Leków i Stowarzyszenie Higieny Lecznictwa autorytatywnie wskazywała na stosowanie tylko i wyłącznie trójstopniowe maty : „ – SHL rekomenduje zastąpienie plastikowych ochraniaczy matami’’. Podobne stanowisko zaprezentował przedstawiciel  Państwowego Zakładu Higieny NIZP – Pani dr Bożenna Jakimiak. Jednak według  Pana dr nauk farmeceutycznych Jerzego N.Obeida  ’”tradycyjne ochraniacze mimo wielu niedoskonałości posiadają swoje dobre strony – pomagają na co dzień walczyć administracji szpitali z brudem i błotem, relatywnie niewiele kosztują, są też łatwo dostępne i proste w zastosowaniu.

Ponadto, zgodnie z art. 11 i art. 14 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z dnia 5 grudnia 2008 r. to kierownicy zakładów opieki zdrowotnej oraz inne osoby udzielające świadczeń zdrowotnych są zobowiązani  do podejmowania działań zapobiegających szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych, a kierownicy szpitali lub zespołów zakładów opieki zdrowotnej, w skład których wchodzi szpital, są zobowiązani do wdrożenia i zapewnienia funkcjonowania systemu zapobiegania i zwalczania zakażeń szpitalnych. System ten powinien obejmować m.in. organizację udzielania świadczeń zdrowotnych w sposób zapewniający zapobieganie zakażeniom szpitalnym i szerzeniu się czynników alarmowych, warunki izolacji pacjentów z zakażeniem lub chorobą zakaźną oraz pacjentów szczególnie podatnych na zakażenia szpitalne.
Dr n. farm. Jerzy N.Obeid przytoczył również jeden z krytycznych wniosków pokontrolnych NIK-u, wskazując na fakt, iż zdaniem kontrolerów aktualny stan rzeczy w zakresie higieny i czystości w polskich szpitalach spowodowany został i jest skutecznie pogłębiany przez brak upowszechnienia standardów i dobrych praktyk, a zwłaszcza standardów utrzymania czystości.

Panujące  ‘’bezkrólewie’’  w sferze regulacji i standardów w tym zakresie  prowadzi do bezcelowych ‘’różnic poglądów’’ nawet w środowisku samych epidemiologów. Działające więc stowarzyszenia, organizacje społeczne i zawodowe dążyć winny do uregulowania ustawowego, tego jakże ważnego obszaru wyłącznie w  interesie pacjentów.

Obecny na debacie  Red. Cezary Kubaszewski – Rzecznik Prasowy Adrich Vending International , jednego z producentów osławionych ‘’ochraniaczy’’  wyraził uznanie dla redakcji audycji TVN-Uwaga, że podjęła problemem czystości w szpitalach i stosowania foliowych ochraniaczy.

Jak słusznie w tej audycji zauważyli redaktorzy przygotowujący materiał, jednorazowe ochraniacze,  wykorzystywane  wielokrotnie, mogą stać się siedliskiem zarazków. Podjęcie tego tematu przez Redakcję TVN-Uwaga i media lokalne przyśpieszyło w dużej mierze prace badawcze nad seryjną produkcją ‘’Foliobuta’’ -urządzenia najnowszej technologii do bezdotykowego foliowania obuwia, które pozwala bez użycia rąk skutecznie pokryć powierzchnię buta bardzo wytrzymałą bakteriobójczą folią PCV.  W przypadku Foliobuta użytkownik nie ma już możliwości powtórnego założenia folii na podeszwę, co w związku ze stosowaniem tradycyjnych  ochraniaczy krytycznie ocenia  m.in. dr Paweł Grzesiowski z NIL-u/Prezes SHL-u.
–  Najważniejsze jest to, iż wszyscy obecni świadomi są, że w sprawie czystości i higieny w polskich szpitalach jest naprawdę jeszcze wiele do zrobienia. Nie wolno nam dopuścić do tego, aby wybuchła w nich ‘’znienacka’’ kolejna bomba epidemiologiczna – podsumował debatę Marek Traczyk z SPM. – Mamy wiele sygnałów ze strony ogólnopolskich, regionalnych i lokalnych mediów, że problem edukacji i świadomości istniejących zagrożeń w tej dziedzinie powinniśmy poruszać aż do skutku. I z pewnością będziemy te oczekiwania spełniać. Temat dzisiejszej debaty jest tak szeroki i wielowątkowy , iż wymaga cyklicznej kontynuacji,  jak również poszerzenia grona ekspertów, specjalistów  i zapraszanych gości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.