Zamieszki w Warszawie: Kupcy wyszli na ulice, policja używa armatek

Starcia rozpoczęły się już od ósmej rano. Ochroniarze w maskach przeciwgazowych rozpylali gaz łzawiący i próbowali wejść do środka hali KDT. Kupcy bronili się ponad cztery godziny. Potem pojawiła się policja, przy pomocy której odbito halę. Część kupców dalej jest zabarykadowana w środku, reszta wyszła na ulice wokół hali, gdzie trwają zamieszki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.