Polska w pigułce – Odwiedzili nas dziennikarze z Chin

Tygodniowy maraton po Polsce rozpoczęliśmy od Warszawy, gdzie po
zwiedzaniu Łazienek Królewskich, Starówki i wielu innych miejsc, mieli
okazję spotkać się przedstawicielami Polskiej Organizacji Turystycznej.
Tu nasi "potowcy" wykazali się profesjonalizmem i, co mnie zaskoczyło,
mogli gościom zaprezentować materiały promocyjne w języku chińskim.
Tydzień to niewiele czasu, więc już następnego dnia byliśmy w Żelazowej
Woli, a potem w Olsztynie z wizytą w Urzędzie Marszałkowskim Województwa
Warmińsko – Mazurskiego. Najważniejszym z poruszonych na spotkaniu z
reprezentującą zarząd województwa Anną Wasilewską tematów były utworzone
na tym terenie Specjalne Strefy Ekonomiczne. Pani Marszałek
zaprezentowała dziennikarzom korzyści, jakie uzyskają potencjalni
inwestorzy. Duże wrażenie na uczestnikach naszego rajdu po Polsce zrobił
świetnie zachowany i odrestaurowany olsztyński zamek.
Naszej perełki
Warmi i Mazur zachwalać nie trzeba. Wystarczyło pojechać w samo ich
serce, do Giżycka, i zabrać wszystkich na dowodzony przez Piotra
Konstantynowicza statek Posejdon, by każdy był zachwycony urokami
"krainy tysiąca jezior". Wśród zadawanych na spotkaniu z Panią Burmistrz
Jolantą Piotrowską pytań, większość dotyczyła lokalnej społeczności i
jej problemów. Rozmowa miała szczególny charakter i przebiegała w bardzo
miłej atmosferze, na co zapewne największy wpływ miało to, że Pani
Burmistrz i pomagająca w organizacji naszego pobytu w Giżycku Renata
Jurgielewicz to byłe dziennikarki, co sprzyjało integracji. Polska to
nie tylko jeziora, mamy jeszcze piękne góry, o czym nasi goście mogli
się przekonać już następnego dnia, gdzie dotarliśmy po krótkim postoju w
warszawskim HYATT. Swoją drogą jest to jedyny hotel jaki udało nam się
znaleźć w Warszawie, przygotowany na przyjęcie chińskich turystów. Tylko
tu mogła ich przywitać świetnie posługująca się językiem chińskim
Magdalena Falkowska, która zaprezentowała gościom ten luksusowy hotel.
Miłą odmianą, po noclegu w renomowanych hotelach, były pokoje gościnne
"Janka" w podzakopiańskim Gliczarowie. Spacer po Krupówkach, mocny
góralski poczęstunek integracyjny i kwatery z widokiem na Tatry jeszcze
bardziej poprawiły stosunki międzyludzkie, panujące w naszej małej
grupce. Mimo zmęczenia podróżą rozmowy Polsko – Chińskie trwały do
późnej nocy, a dzień kolejny zapowiadał jeszcze mnóstwo atrakcji.
Następny punkt naszego programu, to zwiedzanie Wieliczki oraz Krakowa, w
którym po kilku kolejnych spotkaniach i rozmowie przeprowadzonej z
Panią dr Magdaleną Łagisz z biura promocji miasta spotkała nas
niespodzianka… Dzięki Irenie Piłatowskiej i Wojtkowi Markiewiczowi z
Polskiego Radia, członków Stowarzyszenia Polskich Mediów trafiliśmy do
miejsca, którego niezapomniany klimat pozostanie w pamięci na długo.
Piwnica Artystyczna Alicji Tanew i jej niepowtarzalny występ
zorganizowany specjalnie dla chińskich dziennikarzy zakończył kolejny,
przeprogramowany zwiedzaniem, dzień. Na sen znów pozostało tylko kilka
godzin, a wyrażona przez gości chęć zwiedzenia obozu zagłady w
Oświęcimiu wymusiła bardzo wczesny wyjazd. Okazuje się, że w każdej
chińskiej szkole dość obszernie przekazywana jest wiedza o bestialstwie,
jakiego tu dokonano. Wyprawa do Oświęcimia pokazała, że Chińczycy to
naród wrażliwy. W drodze do Warszawy, do tej pory "wesoły autobus",
zamienił się w "karawan"… Ostatniego dnia mieliśmy czas tylko do
południa, więc trzeba było jeszcze bardziej przyspieszyć. To właśnie na
ten dzień Marek Traczyk zaplanował najważniejsze dla naszych chińskich
kolegów spotkania. Najpierw rozmowa z człowiekiem, który o mediach może
powiedzieć tak wiele, zastępcą redaktora naczelnego PAP, Mirosławem
Harasimem. Rozmowa na temat agencji, specyfiki pracy polskich
dziennikarzy, źródeł informacji, jej zbytu, trendów i kryzysu prasy
drukowanej, mimo, że bardzo wszystkich wciągnęła, musiała zostać
zakończona z powodu kolejnego, równie ważnego spotkania. Naszych gości
na rozmowę zaprosił Bogdan Borusewicz, Marszałek Senatu RP i nie
mogliśmy pozwolić by czekał. Goście po drodze zdążyli jeszcze spotkać
się z rzecznikiem rządu Pawłem Grasiem, a potem, udali się na spotkanie
do Senatu. Dyrektor biura prasowego Senatu, Zdzisław Iwanicki, zapoznał
zaproszonych gości z rolą senatu w strukturach polskiej władzy. Chińscy
dziennikarze zainteresowani byli głównie możliwościami rozwoju
współpracy pomiędzy parlamentami Polski i Chin,  współpracą gospodarczą i
wymianą młodziezy. Mówili dużo o tym jak podobało im się w naszym
kraju, oferowali pomoc w organizacji lobbingu, który mógłby pomóc w
poszerzeniu kontaktów tak dziennikarskich, naukowych, gospodarczych jak i
kulturalnych. Marszałek zadeklarował wszelką pomoc w promocji naszego
kraju, do której zobowiązali się nasi goście. Spotkanie na tak wysokim
szczeblu wyraźnie wskazuje jak dużą wagę przywiązuje nasza władza
ustawodawcza i rząd do dobrych stosunków pomiędzy naszymi krajami.
Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy… Potem już pożegnanie,
ale z nadzieją na kolejne spotkania, tak w Pekinie, jak i w Warszawie.
Wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu tego wydarzenia, przesyłamy
你们太棒了,谢谢!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.