Kwadratura trójkąta

Celem projektu , finansowanego przez Fundację Współpracy Polsko Niemieckiej oraz  Fundację Roberta Boscha,  jest wypracowanie zaleceń dla współpracy między Polską, Niemcami i Rosją, głównie w aspekcie historycznego pojednania.  Sesja obejmowała dyskusję na temat bezpieczeństwa energetycznego. Nie wiem, dlaczego akurat ten temat tak urzekł fundatorów, że postanowili ważny projekt dotyczący pojednania, zainicjować takim właśnie tematem, no, ale niech będzie. To ich prawo. Jest to zresztą również temat dość ważny dla Polski. I jak to wyglądało: eksperci niemieccy usiłowali zgłębić, jak wygląda mechanizm tworzenia cen energii w Polsce oraz jak przebiega dyskusja publiczna na tematy energetyczne, zwłaszcza w kontekście zastępowania w naszej energetyce węgla przez tzw. czyste technologie.  Rosjanie z kolei zajmowali się problemem poszukiwania nowych rynków zbytu dla swego gazu. Kiedy polscy eksperci, w tym niżej podpisany, poruszyli problem bezpieczeństwa energetycznego, w kontekście małej dywersyfikacji źródeł dostarczanego do Polski gazu, na twarzy organizatorów niemieckich widać było oznaki zniecierpliwienia. Niemcy usiłowali przekonać wszystkich, że tematem spotkania jest „polityka energetyczna”, a nie „bezpieczeństwo energetyczne” i że już najwyższa pora, by Polska zmniejszyła zużycie węgla, przeszła ma odnawialne źródła energii i raczej nie budowała elektrowni atomowych. Nasi zachodni sąsiedzi jakoś zapomnieli, że największym konsumentem węgla w Europie, a zarazem największym emitentem dwutlenku węgla jest ich gospodarka. I należy pamiętać o jednym: nie rozmawiamy o bezpieczeństwie energetycznym, bo to jest przecież krytyka Rosji.

To pierwsza sprawa. Drugą sprawą była dyskusja nad tematem następnego spotkania, które ma się odbyć w Moskwie na przełomie wiosny i lata 2014 r. Niemcom nie pasowały takie tematy,  jak pojednanie czy migracja, bo to przecież tematy kontrowersyjne.

Dla nas pojednanie to temat kluczowy. Nasi politycy wszystkich przekonują, że sprawa pojednania z Niemcami została sfinalizowana, a z Rosją nawet się nie zaczęła. Może więc warto, by dość tęgie umysły, uczestniczące w Trialogu zastanowiły się nad tym, czy tak jest rzeczywiście, a jeśli nie, co należy zrobić, by bezsprzecznym faktem stało się pojednanie między trzema wierzchołkami omawianego trójkąta.

Jacek Potocki

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.