Pierwszy Portal Rolny: ŁapMY deszcz, czyli o znaczeniu małej retencji

Deszcz
Deszcz
Fot. Unspalsh

Wiele się mówi o tym, że wodne zasoby Polski są na niskim poziomie. Zatem ochrona tych zasobów wydaje się być już nie tylko opcją, ale i koniecznością w związku ze zmianami klimatycznymi, czyli brakiem śniegu zimą, często długotrwałym brakiem opadów powodującym rekordowe susze a z drugiej strony lokalnymi podtopieniami i powodziami. W związku z tym niezwykle istotną kwestią jest utrzymywanie istniejących obszarów wodnych, ale także ich odbudowa. Jednym ze stosowanych rozwiązań jest mała retencja.

Czasem nie trzeba wiele, by zrobić coś dobrego. Właśnie taka jest mała retencja – to proste sposoby na gromadzenie wody deszczowej po to, by zatrzymać lub spowolnić spływ wód. Ogrody deszczowe, pasaże roślinne, zielone dachy, ażurowe chodniki czy wodne place zabaw w znacznym stopniu poprawiają nasz komfort życia, zwłaszcza, gdy musimy mierzyć się z falami upałów. W tym zestawie elementów, które wchodzą w skład małej retencji warto uwzględnić ogromną rolę przydomowych zbiorników retencyjnych. Ponieważ nie tylko miasta i gminy mogą zrobić wiele do zatrzymania wód opadowych. Równie ważne jest działanie jednostek.

Więcej na ppr.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.