Polska zapłaci 8,3 mln euro kary za spóźnione wdrożenie dyrektywy UE

Flagi Unii Europejskiej na masztach
Flagi Unii Europejskiej na masztach
Fot. Unsplash

Trybunał Sprawiedliwości UE nałożył na Polskę 8,3 mln euro kary za opóźnienia we wdrożeniu dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. TSUE odrzucił argumenty strony polskiej dotyczące pandemii i konieczności konsultacji społecznych.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosił, że Polska musi zapłacić 8,3 mln euro kary za spóźnione wdrożenie tzw. dyrektywy DSM, dotyczącej praw autorskich w internecie. Skargę przeciwko Polsce wniosła Komisja Europejska, wskazując na przekroczenie terminu implementacji przepisów, który upłynął w 2021 roku.

Dyrektywa DSM zmienia zasady publikowania i monitorowania treści online, w tym nakłada na dostawców usług obowiązek uzyskiwania licencji na udostępnianie chronionych utworów lub wprowadzenia mechanizmów kontrolnych. Polska, kwestionując art. 17 dyrektywy, argumentowała, że ogranicza on wolność słowa, jednak TSUE odrzucił tę skargę już w 2022 roku.

Choć Polska ostatecznie wdrożyła przepisy w 2024 roku, Trybunał nie uwzględnił wyjaśnień rządu o opóźnieniach spowodowanych pandemią i koniecznością szerokich konsultacji publicznych. To już druga kara nałożona w ostatnich miesiącach za spóźnioną transpozycję przepisów o prawach autorskich – wcześniej chodziło o dyrektywę dotyczącą transmisji online.

Nowelizacja prawa autorskiego, która weszła w życie we wrześniu 2024 roku, umożliwia m.in. wydawcom negocjowanie wynagrodzenia z globalnymi platformami cyfrowymi za wykorzystanie ich treści. Według raportu przygotowanego na zlecenie branży medialnej, sprawiedliwe rekompensaty od Google dla polskich wydawców powinny sięgać ponad 78 mln euro rocznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *