Polskie araby rodem z Bahrajnu

Ambasador Bahrajnu Abdulla Abdullatif Al Shaikh Abull oraz radca handlowy Ahmed Mohamed Al Muharraq wraz z przedstawicielami Warszawskiej Izby Gospodarczej
Ambasador Bahrajnu Abdulla Abdullatif Al Shaikh Abull oraz radca handlowy Ahmed Mohamed Al Muharraqi wraz z przedstawicielami Warszawskiej Izby Gospodarczej
Ambasador Bahrajnu Abdulla Abdullatif Al Shaikh Abull oraz radca handlowy Ahmed Mohamed Al Muharraqi wraz z przedstawicielami Warszawskiej Izby Gospodarczej

Królestwo Bahrajnu to wyspiarskie państwo w Zatoce Perskiej. Położone jest na archipelagu między Katarem a północno-wschodnim wybrzeżem Arabii Saudyjskiej. W roku 1971 Bahrajn uzyskał niepodległość. Chce być bramą gospodarczą i turystyczną do Bliskiego Wschodu.

O możliwościach współpracy między Bahrajnem a Polską (szczególnie Warszawą) we wtorek 19 marca rozmawiali przedstawiciele Warszawskiej Izby Gospodarczej. Potencjał Bahrajnu przedstawił ambasador Abdulla Abdullatif Al Shaikh Abull oraz radca handlowy Ahmed Mohamed Al  Muharraqi.

Nie tylko ropa i gaz

Bahrajn chce być bramą gospodarczą i turystyczną do Bliskiego Wschodu. Jest eksporterem ropy i gazu. Ostatnio odkryte złoża zapewnią surowce co najmniej do 2030 roku. Podstawą dzisiejszej gospodarki jest górnictwo ropy naftowej, gazu ziemnego oraz przemysł przetwórczy. Bahrajn uruchomił program dywersyfikacji gospodarki przed innymi krajami Zatoki Perskiej, co doprowadziło do stworzenia rozwoju produkcji aluminium, produktów petrochemicznych i rafinacji ropy naftowej, a także narodziny kwitnącej gospodarki usługowej. Dywersyfikacja gospodarcza koncentruje się głównie na sektorze finansowym, który obecnie stanowi 22% produktu krajowego i stale się rozwija.

Wpływy z podatków pochodzą w około 75-80% z sektora ropy i gazu. PKB w 2017 r. wzrósł do 33,2 mld dolarów, wobec 32,1 mld w 2016 r.; na 2018 r. szacuje się na 35,4 mld euro. Dochód na mieszkańca (równy sile nabywczej) Bahrajnu wyniósł 48 760 USD w 2017 r. Inflację jest niewielka, waha się w granicach 1-2 procent.

Usługi i przemysł są osiami gospodarki Bahrajnu. Eksport obejmuje produkty rafinacji ropy naftowej (60% całości) aluminium i metali nieszlachetnych. Głównymi krajami docelowymi dla eksportu Bahrajnu są Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Stany Zjednoczone i Japonia. W ostatnich latach coraz ważniejsze stają się kraje wschodzące, takie jak Indie, napędzane pozytywną sytuacją gospodarczą w regionie.

Spotkanie podczas którego rozmawiano o możliwościach współpracy między Bahrajnem a Polską (szczególnie Warszawą) odbyło się we wtorek 19 marca
Spotkanie podczas którego rozmawiano o możliwościach współpracy między Bahrajnem a Polską (szczególnie Warszawą) odbyło się we wtorek 19 marca

Wolność gospodarcza i społeczna

Ostatnio rząd Bahrajnu podejmował wiele wysiłków, aby przyciągnąć inwestycje zagraniczne – z doskonałymi wynikami. Bahrajn został uznany za wiodący kraj w regionie MENA (region Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki) pod względem wolności gospodarczej, zgodnie z indeksem Heritage Foundation.

Królestwo Bahrajnu jest otwarte, społeczeństwo przyjazne. Ponad 50 procent populacji to obcokrajowcy – obywatele Indii, Pakistanu, krajów arabskich, Żydzi, Europejczycy. W kraju panuje swoboda wyznania, funkcjonuje 17 kościołów chrześcijańskich. Kobiety mają prawa polityczne. (przewodniczącą niższej izby parlamentu wybrano kobietę).

Duma obu krajów

Bahrajn prowadzi liczne interesy w Polsce. Przykładem – Hotel Bristol w Warszawie, którego współwłaściciel reprezentuje kapitał królestwa. Wspólne dla obu naszych państw są tradycja jeździecka, szacunek i umiłowanie do koni. Mieszkańcy Bahrajnu dumni są, że słynne konie arabskie pochodzą właśnie z tamtych ziem.

Potwierdzają to znawcy. – Koń arabski, jak sama nazwa wskazuje, pochodzi z Półwyspu Arabskiego, z dzisiejszego Bahrajnu. To jedna z najstarszych ras koni na świecie – pojawiła się w Arabii co najmniej 2,5 tysiąca lat temu i praktycznie od zawsze był to koń, który towarzyszył człowiekowi – mówi Jerzy Białobok, dyrektor słynnej stadniny koni arabskich w Michałowie.

W okresie I Rzeczypospolitej przodek obecnego emira Bahrajnu podarował polskiemu królowi konia czystej krwi arabskiej, w 2014 roku obecny emir podarował konia polskiemu ministrowi spraw zagranicznych.

Ambasador Bahrajnu podczas składania listów uwierzytelniających Prezydentowi RP (foto: Grzegorz Jakubowski/KPRP)
Ambasador Bahrajnu podczas składania listów uwierzytelniających Prezydentowi RP (foto: Grzegorz Jakubowski/KPRP)

Misja gospodarcza i informacyjna

W najbliższym czasie w Warszawie mógłby zostać zorganizowany „Dzień Bahrajnu” – taki m.in. projekt przedstawił Marek Traczyk, prezes Warszawskiej Izby Gospodarczej oraz Stowarzyszenia Polskich Mediów.

Rozmawiano także o innych możliwościach działania, m.in.: organizacji misji gospodarczych, uruchomieniu serwisów informacyjnych, prezentowaniu materiałów o Bahrajnie w wydawnictwach i stronach internetowych WIG i SPM.

W środę 20 marca w Belwederze ambasador Bahrajnu Abdulla Abdullatif Al Shaikh Abull złożył listy uwierzytelniające Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Andrzejowi Dudzie.

(red)
foto: Mirosław Gleb

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.