Prezydencki projekt ustawy emerytalnej

 

Zgodnie z nowelizowaną 11 maja 2012 r. „Ustawą o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych”, dla kobiet urodzonych po 30 września 1973 r. i mężczyzn urodzonych po 30 września 1953 r. wiek emerytalny jest taki sam i wynosi 67 lat.

Ustawa opiera się na założeniu, że kapitał ubezpieczeniowy, zgromadzony w okresie aktywności zawodowej, powinien wystarczyć na wypłacanie emerytury przez pozostały, statystyczny czas życia. Polka dożywa 81 lat. Polak żyje krócej, 73 lata.

prezydencki-projekt-ustawy-emerytalnej01

W rzeczywistości dzieje się tak, że kapitały zgromadzone na indywidualnych kontach ubezpieczeniowych nigdy nie wystarczają na wypłatę należnych świadczeń emerytalnych. Do emerytur dopłaca budżet państwa. Jest to zawsze największa pozycja w budżecie. Zapisana w ustawie budżetowej na rok 2016 [Druk sejmowy nr 146] całkowita kwota wydatków wyniesie 368 mld 529 mln zł. W tym subwencja na pokrycie niedoboru Funduszu Ubezpieczenia Społecznego, to 44 mld 848 mln zł. Subwencja dotyczy tylko niedoboru w powszechnym systemie ubezpieczenia społecznego.

Oprócz systemu powszechnego, istnieją także niepubliczne systemy zaopatrzenia emerytalnego, którymi objęci są:

  • żołnierze zawodowi,
  • funkcjonariusze służb mundurowych,
  • prokuratorzy,
  • sędziowie.

Świadczenia emerytalne dla uprzywilejowanych beneficjentów są przekazywane z budżetu państwa do Funduszu Ubezpieczenia Społecznego za pośrednictwem:

  • Ministerstwa Obrony Narodowej,
  • Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji,
  • Ministerstwa Sprawiedliwości,
  • Prokuratury Generalnej,
  • Instytutu Pamięci Narodowej i innych instytucji.

Świadczenia te, na co dzień ukryte wśród środków wypłacanych poszczególnym instytucjom na bieżącą działalność, zostały zsumowane w dokumencie „Skonsolidowany plan wydatków w układzie zadaniowym na 2016 rok i dwa kolejne lata”.

Łączna kwota przewidziana w budżecie na rok 2016 na pokrycie niedoboru powszechnego systemu ubezpieczenia społecznego oraz na wypłaty dla beneficjentów niepublicznych systemów zaopatrzenia emerytalnego, stanowi 68,8% wszystkich wydatków budżetu państwa i wynosi 253 mld 410 mln zł.
[Źródło: Skonsolidowany plan wydatków w układzie zadaniowym na 2016 rok i dwa kolejne lata, druk sejmowy nr 146]

Prezydencki projekt ustawy emerytalnej obniża wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Pozostawia wszystkie przywileje beneficjentów niepublicznych systemów zaopatrzenia emerytalnego. Projekt został przedstawiony na pierwszym czytaniu w Sejmie 9 grudnia 2015 r.

Posłowie opozycji wskazywali na fakt, że w wyniku obniżenia wieku emerytalnego, zgromadzony kapitał ubezpieczeniowy nawet w teorii nie wystarczy na wypłatę świadczeń przez pozostały czas życia uprawnionego.

 

prezydencki-projekt-ustawy-emerytalnej02

Ryszard Petru, Klub Poselski Nowoczesna: – Dzisiaj, gdyby przyjąć średni okres składkowy dla kobiet, to jest to 28 lat. A kobieta w wieku 60 lat średnio ma przed sobą 25 lat emerytury. Czyli, jeżeli składamy przez 28 lat, a pobieramy emeryturę przez 25, to – jak państwo sami widzą – ta emerytura siłą rzeczy musi być bardzo podobna do opłacanej składki. W Polsce średnia składka w tym momencie wynosi prawie 800 zł. Czyli tak naprawdę, obniżając wiek emerytalny dla kobiet do 60 lat, skazujecie (…) kobiety na bardzo niskie emerytury, rzędu 900–1000 zł.

W uzasadnieniu prezydenckiego projektu ustawy emerytalnej czytamy: – Mechanizmy ekonomiczn,e zachęcające do wydłużania okresu aktywności zawodowej (…) pozwalają ubezpieczonemu, który osiągnął wiek emerytalny 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn, na samodzielne podjęcie decyzji odnośnie momentu przejścia na emeryturę.

W rzeczywistości osoby, które osiągną wiek emerytalny, są z zasady „wypychane” przez pracodawców na emeryturę. Wprawdzie przejście na emeryturę nie jest obligatoryjne, ale pracodawcy wywierają nacisk na pracowników, żeby, odchodząc na emeryturę, zwolnili miejsce dla młodszych. Dotyczy to zwłaszcza kobiet.

Ryszard Petru: – Rzeczywistość jest, niestety, taka, że często pracodawcy wypychają kobiety na emeryturę w wieku 60 lat. Jest to masowe. W związku z tym mówimy – mamy piękne słowa, frazesy – że jak będą chciały, to będą pracowały, ale problem polega na tym, że mogą chcieć, a nie będą mogły pracować i będą skazywane na bardzo niskie emerytury.

W poniedziałek 11 stycznia 2016 r. o godzinie 14:00 Klub Parlamentarny Nowoczesna przeprowadzi w Sejmie (Budynek G, sala 14) niezależne konsultacje społeczne nad projektem ustawy emerytalnej.

Natomiast 12 stycznia 2016 r. projekt ustawy będzie przedmiotem wysłuchania publicznego przed Sejmową Komisją Polityki Społecznej i Rodziny.

Tymczasem potencjalni polscy emeryci, coraz bardziej zainteresowani życiem wedle standardów emerytów-Europejczyków, chętnie więc korzystający np. z ofert turystycznych i rekreacyjnych, mogą zaledwie wsłuchiwać się w toczącą się obok ich potrzeb i oczekiwań dysputę „stron”.

Tekst i foto: Robert Ostrowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.