Sri Lanka pogrążona w kryzysie. Brakuje żywności, paliwa i leków

Kryzys paliwowy na Sri Lance: mieszkańcy w poszukiwaniu możliwości zatankowania swoich pojazdów.

Sri Lanka przeżywa najgorszy kryzys finansowy od siedmiu dekad. W budżecie państwa zabrakło środków na regulowanie należności za podstawowe importowane produkty, w tym żywność, leki i paliwo. Inflacja obecnie wynosi niemal 55 proc.

Na Sri Lance brakuje dosłownie wszystkiego: żywności, paliwa i leków. Na gospodarkę wpłynęła niekorzystnie nie tylko pandemia, ale także wojna w Ukrainie, zaburzając eksport herbaty i import pszenicy oraz ropy i gazu.

Niedobory paliwa na Sri Lance zmniejszyły liczbę kursujących autobusów i osoby dojeżdżające do pracy mają tylko jedną opcję: pociągi. Pociągi są już przeładowane, ponieważ liczba pasażerów wzrosła, a liczba obsługujących ich pojazdów spadła – wiele regularnych kursów jest odwołanych z powodu braku paliwa. W sumie działa tylko 20 proc. z wcześniej kursujących autobusów i pociągów.

Pierwsze zdjęcie w galerii przedstawia matkę z noworodkiem czekającą na przystanku autobusowym na autobus przez ponad 9 godzin. Jej rodzina posiada trzy kołową taksówkę i małą ciężarówkę, ale nie udało się zdobyć paliwa do żadnego z pojazdów. Inne zdjęcia pokazują, jak dzieci spędzają czas z rodzicami, którzy całymi dniami próbują zdobyć paliwo do swoich pojazdów. Szkoły na wyspie są zamknięte od połowy czerwca z powodu kryzysu paliwowego.

Ostatnio media na Sri Lance donoszą o dwóch zgonach starszych mieszkańców Sri Lanki – dyrektora szkoły i emerytowanego urzędnika państwowego – którzy spędzili dwie noce w kolejce, aby zdobyć paliwo do swoich pojazdów. W sumie 12 osób straciło życie z powodu zawału serca w zeszłym miesiącu, czekając w kolejce po paliwo.

Sri Lanka boryka się z niedoborem paliwa od marca tego roku. Obecnie paliwo jest wydawane w ograniczonej ilości: 12,5 litra dla pojazdu benzynowego i 23 litry dla pojazdu z silnikiem wysokoprężnym. Kolejki po paliwo wynoszą od 4 do 6 km, a czas oczekiwania waha się od 2 noce/3 dni do 4 nocy/5 dni.

O aktualnej sytuacji gospodarczo-politycznej na Sri Lance z dziennikarzem Shanaką Maliyadde rozmawia prezes Stowarzyszenia Polskich Mediów Marek Traczyk. 

Stan wyjątkowy na Sri Lance

Tymczasem kryzysowi gospodarczemu towarzyszy polityczny. Pełniący obowiązki prezydenta Sri Lanki Ranil Wickremesinghe ogłosił stan wyjątkowy. „Jest to konieczne dla ochrony porządku publicznego, utrzymania zaopatrzenia i usług niezbędnych do życia społeczeństwa” – stwierdzono w komunikacie.

Dotychczasowy prezydent Gotabaya Rajapaksa podał się w czwartek do dymisji po ucieczce z kraju pod presją społecznych protestów. Oświadczył, że podjął „wszystkie możliwe kroki”, aby zażegnać kryzys gospodarczy, który ogarnął kraj.

Rajapaksa poleciał najpierw na Malediwy, a następnie do Singapuru po tym, jak setki tysięcy antyrządowych demonstrantów wyszły na ulice Kolombo i zajęły jego oficjalną rezydencję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.