
Stowarzyszenie Repropol zwróciło się do UKE o mediacje w sporze z Google dotyczącym wynagrodzeń za wykorzystywanie treści dziennikarskich. To kolejny etap trwających od ponad roku negocjacji między wydawcami a globalnymi platformami technologicznymi.
Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców Repropol złożyło w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej wniosek o wszczęcie mediacji z Google w sprawie tantiem za treści prasowe. Rozmowy między stronami rozpoczęły się w styczniu 2025 roku i są następstwem nowelizacji prawa autorskiego, która wdrożyła unijną dyrektywę DSM, wprowadzającą zasady godziwego wynagradzania wydawców i dziennikarzy.
Jak potwierdził UKE, wniosek Repropolu wpłynął do urzędu. Mediacje mogą się rozpocząć, jeśli zgodę wyrażą obie strony – mają na to 14 dni od momentu powiadomienia. Zgodnie z przepisami, postępowanie mediacyjne powinno ruszyć najpóźniej w ciągu 60 dni od złożenia wniosku, a mediator zostanie wyznaczony przez prezesa UKE spośród osób posiadających odpowiednie kompetencje i gwarantujących bezstronność. Sam proces, jeśli do niego dojdzie, będzie objęty tajemnicą.
Google poinformował, że nie otrzymał jeszcze formalnej informacji o wniosku. Przedstawiciele firmy podkreślają jednocześnie gotowość do zawierania umów licencyjnych na zasadach stosowanych w innych krajach europejskich. Koncern wskazuje, że w UE podpisał już tysiące takich porozumień, a w Polsce obejmują one kilkadziesiąt serwisów informacyjnych.
Wydawcy domagają się systemowego wynagrodzenia za wykorzystywanie ich materiałów przez platformy cyfrowe, m.in. w wyszukiwarkach i agregatorach wiadomości. Repropol proponuje model oparty na udziale przychodów bigtechów, podczas gdy Google kwestionuje niezależne wyliczenia wysokości należnych opłat. Równolegle stowarzyszenie prowadzi podobne rozmowy z Microsoftem.

