To nie jest świat dla profesjonalnych dziennikarzy

Światowa Konferencja Dziennikarzy w Seulu

Światowa Konferencja Dziennikarzy w Seulu

Trwa siódma Światowa Konferencja Dziennikarzy w Seulu. Ostatecznie zgłosiło swoją obecność 75 gości z zagranicy z 50 krajów.

Konferencje rozpoczęto videoklipem na temat roli, znaczenia i działań Stowarzyszenia Dziennikarzy Korei. Gości powitał Jung Kyu Sung, prezydent SDK. Przedstawił działalność stowarzyszenia. Podkreślił, że SDK wspiera dziennikarzy dociekających prawdy, czyli uprawiających rzetelne dziennikarstwo.

W cieniu historii

Minister Byung Wook, przewodniczący Fundacji Prasowej Korei pogratulował SDK inicjatywy zorganizowania konferencji, której termin przypada nie tylko w 55. rocznicę powstania SDK, ale i 100. rocznicę niepodległości Korei. Przewodniczący liczy ją od 1919 roku, kiedy to w marcu miał miejsce wielki zryw narodu pragnącego niepodległości. W tym samym roku powołano do życia Koreański Rząd Tymczasowy z siedzibą w Szanghaju. Koreańczycy, bardzo dumni ze swojej historii i kultury (których źródeł należy szukać już w trzecim tysiącleciu p.n.e.), nigdy nie pogodzili się z utratą suwerenności. Próbowali odzyskać ją wielokrotnie. Ostatnim aktem była wojna domowa. Była okrutna, długa i jest stale pamiętana. Pamięć ofiar i zniszczeń jest motorem dla działań i prac w poszukiwaniu dróg dla osiągnięcia pokoju na półwyspie. Tegoroczna konferencja wpisuje się w ten klimat.

Następnie zaprezentowano uczestnikom krótki film video o Republice Korei. Bardzo dobrze i sugestywnie zrobiony, z futurystycznym przesłaniem dotyczącym pokoju między ludźmi i demokracji. Uroczystość otwarcia zaszczycił światowej klasy baryton Claudio Jung, dając popis swego ogromnego talentu.

Ze specjalnym przesłaniem z okazji Konferencji wstąpił wiceminister Spraw Zagranicznych Republiki Korei Lee Taeho. Rząd w Seulu czyni kroki pokojowe wobec Korei Północnej. Są np. połączenie kolejowe, połączenie drogowe, strefa zdemilitaryzowana wspólna kandydatura obu państw do organizacji igrzysk olimpijskich w 2032 roku. Wystąpieniem wiceministra zakończyła się część oficjalna konferencji.

Bliscy nieobecni

Po przerwie przystąpiono do dwóch kolejno po sobie następujących sesji. Pierwsza o „Roli dziennikarzy w zapewnieniu pokoju na Półwyspie Koreańskim” była moderowana przez reprezentanta Uniwersytetu Chung-Ang w Seulu Lee, Min-Kyu a uczestniczyli w niej paneliści z Chin – dyrektor wykonawczy News Center of SMG pani Zhu Xiaoqian, reporter „Die Welt” Teresa Pfuetzner z Niemiec, członek Rady Etyki Stowarzyszenia Dziennikarzy Indonezji pan Teguh Santosa oraz Janet Alex.Tarquinio – prezydent Narodowego Towarzystwa Profesjonalnych Dziennikarzy USA. Pełne teksty są już publikowane na stronie www.journalist.or.kr

Na szczególną uwagę zasłużyło wystąpienie Teguh Santosa, który kilkakrotnie był w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej (KRL-D) i ma wyrobione zdanie na jej temat. Jest to zdanie w sumie pozytywne, podkreślające jak w ostatnich kilku latach zmienia się ten kraj. Niestety wobec braku podobnych doświadczeń ze strony innych uczestników i nieobecności dziennikarzy z KRL-D głos jego był odosobniony. Wszyscy natomiast zgadzali się co do potrzeby prezentowania rzetelnego sytuacji z wysłuchaniem i przedstawieniem poglądów i racji wszystkich zainteresowanych stron, co jest podstawą rzetelnego, profesjonalnego dziennikarstwa.

Zagrożenia zawodu

Druga sesja dotyczyła „Aktualnego stanu dziennikarstwa w poszczególnych krajach”. Z uwagi na nadmiar zgłoszeń do tej części konferencji ograniczono czas i liczbę wystąpień do czternastu.

Mówcy (z Australii, Bahrajnu, Kostaryki, Francji, Gruzji, Iranu, Kazachstanu, Korei Płd., Mongolii, Nepalu, Filipin, Somalii, Uzbekistanu i Jemenu) prezentowali poglądy zbieżne w wielu aspektach jak: trudna rola prasy drukowanej, rozwój konkurencyjnych mediów elektronicznych we wszystkich ich aspektach, kurczenie się rynku tradycyjnego czytelnictwa, negatywnego wpływu wielu mediów społecznościowych na przeciętny stan dziennikarstwa (profesjonalni dziennikarze już nie dominują na rynku – niestety), trudności w pozyskiwaniu reklam, finansowaniu podróży dziennikarskich i stałych korespondentów czy konieczności reorientacji tradycyjnych wydawnictw na nowe media.

Z kilku krajów przedstawiono wieści niedobre – o ograniczaniu swobody wypowiedzi, wprowadzaniu restrykcyjnych przepisów stosowanych wobec niezależnego dziennikarstwa i wydawców, kontroli mediów elektronicznych, czy łamania praw człowieka z szykanami wobec dziennikarzy włącznie. Krajami, w których można znaleźć złe przykłady, mogą być Somalia, Jemen, Iran czy Nepal.

Obrady zakończyły się spotkaniem z merem Seulu panem Park Won-soon’em, prezentacją video i kolacją dla wszystkich uczestników konferencji.

Zobacz tez: Korespondencja ze zjazdu dziennikarzy w Seulu: Jak to się robi w Korei?

Bogusław Zalewski
Autor reprezentuje Stowarzyszenie Mediów Polskich, jest zastępcą redaktora naczelnego „TTG Wiadomości Gospodarcze”, członkiem zarządu Warszawskiej Izby Gospodarczej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.