
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów analizuje podwyżki cen wprowadzone przez Netflixa. Sprawa dotyczy sposobu informowania klientów i zgody na zmiany.
Postępowanie UOKiK wobec Netflixa, wszczęte po podwyżkach cen w 2024 roku, wciąż nie zostało zakończone. Urząd bada, czy sposób wprowadzenia nowych stawek był zgodny z przepisami i nie naruszał praw konsumentów.
Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim mechanizmu informowania użytkowników o zmianach. Według urzędników brak sprzeciwu ze strony klienta nie może być automatycznie uznawany za zgodę na wyższe opłaty, zwłaszcza w modelu subskrypcyjnym, gdzie płatności są pobierane cyklicznie.
Netflix podkreśla, że działa zgodnie z obowiązującym prawem i deklaruje współpracę z urzędem w celu wyjaśnienia sprawy. Jednocześnie UOKiK zaznacza, że w przypadku potwierdzenia naruszeń firmie mogą grozić wysokie kary oraz konieczność zwrotu części opłat użytkownikom.
Podobne spory pojawiały się już w innych krajach. Przykładem są Włochy, gdzie sąd zakwestionował wcześniejsze podwyżki i nakazał wypłatę rekompensat klientom. Wynik polskiego postępowania może mieć istotne znaczenie dla całego rynku usług subskrypcyjnych.

