Zatrzymanie Pratasiewicza na pokładzie Ryanaira. UE nakłada sankcje dla Białoruś

Flagi Unii Europejskiej na masztach
Flagi Unii Europejskiej na masztach
Fot. Unsplash

Białoruś zmusiła, pod pretekstem zagrożenia bombowego, do lądowania na lotnisku w Mińsku samolot linii Ryanair lecący z Aten do Wilna. Zatrzymano lecącego nim opozycyjnego aktywistę Ramana Pratasiewicza. Przywódcy europejscy potępiają zdarzenie, ale czy ich działania są wystarczające?

Wszyscy pasażerowie lecący lotem przeszli rygorystyczne europejskie kontrole bezpieczeństwa – donosi eTN.

Ryanair to linia lotnicza z siedzibą w Irlandii, która obsługiwała swój regularny lot Ateny-Wilno. FR 4978 opuszczał wysokość 39 tys. stóp, aby wylądować w Wilnie po 3-godzinnym locie z Aten, kiedy białoruskie władze lotnicze ostrzegły kapitana przed możliwą bombą na pokładzie. Zamiast kontynuować podróż do najbliższego lotniska w Wilnie, władze Białorusi poleciły pilotowi zawrócić zaledwie dwie mile od granicy i skierować się do stolicy Białorusi, Mińska.

Kiedy samolot wylądował w Mińsku, białoruskie służby specjalne aresztowały dziennikarza i blogera Ramana Pratasiewicza oraz dwóch jego przyjaciół. Ponadto dwóch innych pasażerów, którzy prawdopodobnie byli agentami KGB, opuściło samolot.

Przebywająca na wygnaniu liderka białoruskiej opozycji Swietłana Tichanowska powiedziała Sky News, że obawia się o życie Protasewicza. – Nie martwimy się tylko o jego wolność, ale o jego życie – zaznaczyła.

Reakcja Unii Europejskiej

Przedstawiciel UE do spraw zagranicznych Josep Borrell w imieniu wszystkich 27 krajów UE wezwał do natychmiastowego uwolnienia białoruskiego dziennikarza. Jego aresztowanie jest kolejną oczywistą próbą uciszenia wszystkich głosów opozycji przez białoruskie władze.

– Przymusowe lądowanie w Mińsku spowodowało zagrożenie bezpieczeństwa pasażerów i załogi – powiedział Borrell i dodał, że incydent musi doprowadzić do międzynarodowego śledztwa.

Podczas późniejszego szczytu w Brukseli szefowie państw i rządów krajów Unii Europejskiej zdecydowali podczas szczytu w Brukseli o nałożeniu nowych sankcji (także gospodarczych) na Białoruś. Unijna przestrzeń powietrzna ma też zostać zamknięta dla białoruskich linii lotniczych.

– Porwanie. Piractwo powietrzne. Granie w ruletkę życiem niewinnych cywilów. Dość. Pratasiewicz oraz Sapiega muszą zostać uwolnieni. Dziś przywódcy UE-27 zdecydowali o nowych sankcjach i innych zdecydowanych środkach przeciwko władzom Białorusi – powiedział szef Rady Europejskiej Charles Michel. Określił działania Białorusi „graniem w ruletkę życiem niewinnych cywilów”.

Wtórowała mu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. – Porwanie samolotu jest świadomym i niepotrzebnym narażeniem na niebezpieczeństwo. W sposób nieusprawiedliwiony został użyty samolot wojskowy. Kontrola lotów została wykorzystana, by pomóc państwu przejąć kontrole nad unijnym samolotem. Białoruś wykorzystała swoją przestrzeń powietrzną, żeby dokonać państwowego porwania – mówiła.


Czas na stok!