
Likwidator KIM wystawił na sprzedaż ponad sto elementów wyposażenia warte łącznie 3,4 mln zł. To kolejny etap wygaszania instytutu, który po utracie finansowania i krytycznej kontroli NIK przestał realizować swoje zadania.
Krajowy Instytut Mediów zakończył działalność i wchodzi w etap sprzedaży posiadanego wyposażenia. Likwidator Janusz Niedziela wystawił 109 przedmiotów o wartości 3,37 mln zł, w tym sprzęt IT, laptopy, routery oraz 50 smartfonów. Najdroższą pozycją jest macierz dyskowa wyceniona na blisko milion złotych. Sprzedaż obejmuje sprzęt używany, jednak nie starszy niż czteroletni.
KIM powstał w 2020 roku jako instytucja badająca rynek mediów, lecz po obcięciu finansowania przez Sejm w lipcu 2024 r. rozpoczęto jego likwidację. Wcześniej instytut notował rosnące przychody, ale również znaczący wzrost kosztów. Mimo dodatniego wyniku za 2024 r. i wysokich środków na rachunkach, zwolnienia objęły całą kadrę.
Do decyzji o likwidacji przyczyniły się również wyniki kontroli NIK. Izba stwierdziła poważne nieprawidłowości w polityce kadrowej i naruszenia przy udzielaniu zamówień publicznych. Raport wskazywał m.in. na brak dokumentacji rekrutacyjnej, nieprzestrzeganie zasad konkurencyjności oraz zatrudnianie osób bez wymaganych kwalifikacji. Sprawa jednego z przetargów została skierowana do prokuratury.
W następstwie kontroli z funkcji zrezygnował dyrektor KIM Mirosław Kalinowski, który kierował instytutem od początku jej działalności.

