Kompleksy wojewody zachodniopomorskiego blokują inwestycje w Białogradzie

Powiat Białogardzki realizuje inwestycję centralną finansowaną z budżetu państwa  pn. „Przebudowa i Modernizacja Szpitala po byłych Jednostkach Armii Radzieckiej na Centrum Rehabilitacji z Oddziałami Szpitala rejonowego w Białogardzie od chwili powstania powiatu, czyli od 1999 r. Sama inwestycja jest realizowana od 14 lat a wcześniej prowadzona była przez Wojewodę Koszlińskiego do chwili likwidacji województwa.
Inwestycja w swoich założeniach sprzed kilkunastu lat była znacznie bardziej rozbudowana, jednak przy przejęciu przez powiat harmonogram rzeczowo-finansowy został uaktualniony. Zgodnie z nim realizacja inwestycji miała polegać na remoncie starej kubatury szpitala i ta część inwestycji została zakończona w 2008 roku oraz na budowie obiektu stanowiącego bazę zabiegową dla Centrum Rehabilitacji i oddziałów zabiegowych Szpitala Powiatowego w Białogardzie.
Zgodnie z ustaleniami z 2007 roku całość inwestycji w latach 2007-2008 miała wynieść 86 mln zł i miała ona być sfinansowana i w całości z budżetu Państwa. W związku z tym Starosta Białogardzki (podobnie jak inne samorządy prowadzące inwestycje centralne) w 2007 roku podpisał oświadczenie, iż jeżeli inwestycja zostanie dofinansowana w całości wspomnianą wyżej kwotą w latach 2007-2008 pozostałe wydatki samorząd  pokryje ze środków własnych.  Powiat jednak otrzymał znacznie mniejsze środki w kwocie 37. 700 tys. zł, które pozwoliły jedynie na wyremontowanie starych budynków.
– 29 grudnia 2008 roku Minister Rozwoju Regionalnego zwrócił się do wojewody zachodniopomorskiego o  przekazanie informacji o stanie wydatkowania środków na koniec 2008 r. oraz informacji o przewidywanych wydatkach na 2009 r.
– 7 stycznia 2009 r. Powiat przekazał na ręce wojewody harmonogram rzeczowo-finansowy realizacji zadania w 2009 roku wnioskując o 30 014 tys. zł z przeznaczeniem na dokończenie inwestycji, czyli budowę bazy zabiegowej oraz zagospodarowanie i urządzenie terenu i dokończenie prac budowlanych w jednym z budynków.
– 8 maja 2009 r. wojewoda zachodniopomorski wystąpił z wnioskiem do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego o dofinansowanie kontynuacji dwóch inwestycji w Białogardzie i w Stargardzie Szczecińskim. Pisząc w piśmie „ Przedstawiona przez Starostę Białogardzkiego wielkość nakładów do poniesienia w roku 2009 wynika z różnic pomiędzy wnioskowanymi środkami przyznanymi na realizację inwestycji. Brakujące środki finansowe planuje się wykorzystać na dokończenie prac budowlanych w obiekcie nr 5, zagospodarowanie i urządzenie terenu oraz budowę obiektu nr 3 stanowiącego bazę zabiegową dla oddziałów rehabilitacyjnych . Zmniejszenie dofinansowania na rok 2007 i 2008 w stosunku do wnioskowanej wartości, nie pozwoliło na wykonanie wspomnianego obiektu i wykonanie pozostałych robót inwestycyjnych. Brak zaplecza  zabiegowego Centrum rehabilitacji nie pozwala na zabezpieczenie wszystkich potrzeb użytkownika obiektu szpitala Powiatowego w Białogardzie oraz leczonych w nim pacjentów” .
 – 18 maja 2009 r. Minister Rozwoju Regionalnego „uprzejmie prosi Pana Wojewodę o zwarcie w trybie …. stosownej umowy z właściwą jednostka samorządu terytorialnego o dofinansowanie z budżetu państwa inwestycji …. Przebudowa i modernizacja Szpitala po byłych JAR … w Białogardzie w kwocie 30.014 tys. zł.”
– Pismem z 26 maja 2009 r. Wojewoda Zachodniopomorski poinformował Starostę Białogardzkiego o możliwości dofinansowania w 2009 roku inwestycji w kwocie 30.014 tys. zł prosząc jednocześnie o dostarczenie dokumentów uzupełniających.
– 15 czerwca 2009 r. Powiat Białogardzki przekazał Wojewodzie Zachodniopomorskiemu dokumenty uzupełniające.

Od tego momentu Pan Marcin Zydorowicz Wojewoda Zachodniopomorski niestety nie znalazł ani chwili na rozmowę ze Starostą Białogardzkim. Jednocześnie występując o opinie na temat inwestycji do Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego oraz do Wojewódzkiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Jednocześnie docierały do nas sygnały, iż po zmianie politycznej w Białogardzie (Stefan Strzałkowski Burmistrz Miasta Białogard został wybrany na posła z ramienia PiS po tragicznie zmarłym pośle Marianie Golińskim). Pan Wojewoda nie chciał także rozmawiać w tej sprawie ze Związkami Zawodowymi. Starosta zwracał się również o pomoc i zaangażowanie do parlamentarzystów z naszego regionu. Niestety nie wszyscy zainteresowali się losem Centrum Rehabilitacji. Jedyny parlamentarzysta z Białogardu Pani Senator Grażyna Anna Sztark nie znalazła czasu na rozmowę w tej sprawie zarówno dla Starosty, jak również dla Związków Zawodowych.
Ze względu na przedłużający się proces podpisywania umowy i oczekiwanie na decyzje wojewody Rada Powiatu w Białogardzie na Sesji Nadzwyczajnej uchwaliła stanowisko w którym „wyraża stanowczy sprzeciw wobec przedłużającego się procesu podpisania umowy …”. W tym samym czasie przedstawiciele Związków Zawodowych w liczbie ok. 50 osób udały się w tej sprawie do Wojewody Zachodniopomorskiego  w Szczecinie. Zostali jednak przywitani przez funkcjonariuszy policji a spotkał się z nimi wicewojewoda.
W tym samym czasie do Starostwa Powiatowego w Białogardzie wpłynęło pismo od Wojewody Zachodniopomorskiego, w którym odmawia on podpisania umowy.
Jest to jedyny wojewoda, który nie podpisał umowy. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przeznaczyło na podobne inwestycje w kraju 300 mln zł i umowy z pozostałymi jednostkami samorządu terytorialnego zostały zawarte już na początku lipca br. i są już w trakcie realizacji.
Te 30 mln. zł wojewoda nie może przeznaczyć na inny cel lecz musi oddać je do budżetu państwa.

Dodatkowym aspektem, jest fakt iż Województwo Zachodniopomorskie nie otrzymało innych pieniędzy na realizację tego typu inwestycji, ponieważ Stargard Szczeciński wnioskował o środki na wyposażenie, co nie mogło być sfinansowane przez Ministra Rozwoju Regionalnego, który miał jedynie środki na roboty budowlano-montażowe.

Jak wynika z tej oceny  pan  Marcin Zydorowicz Wojewoda Zachodniopomorski nie  ma żadnych podstaw formalnych  i merytorycznych  by blokować dalszą inwestycje.
Są jednak podstawy najbardziej przyziemne i wynikające z słabości ludzkich.
To osobowość młodzieńca, który został wrzucony na głębokie wody.
Pan Marcin Zydorowicz  nie ma  praktycznie  żadnego doświadczenia w administracji państwowej tak wysokiego szczebla. Wszelkie braki  i wynikające z nich kompleksy próbuje tuszować tupecikiem i reprezentowaniem – imprezowaniem.

Jego urzędowanie to ucieczka od prawdziwych obowiązków w niekończące się spotkania w terenie.
Zakompleksiały Wojewoda lubi jak mu się czapkuje i  jak się z nim zgadza we wszystkim.
Kolejnym kompleksem szybko  upieczonego wojewody to walka z opozycją.
Wszędzie tam gdzie rządzi w samorządzie opozycja dotyka ja prawdziwa droga przez mękę by cokolwiek uzyskać.

Tu pan Marcin Zydorowicz  zachowuje się jak politykier  a nie gospodarz województwa.
Prowadzenie takiej podwórkowej polityki jest jednoznacznie oceniane przez społeczeństwo w województwie zachodniopomorskim poprzez najniższe notowania PO.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.