VI Baikal Ice Marathon 2010

Miasto jest kulturalnym i naukowym centrum Syberi Wschodniej znajduje się tu 5 uniwersytetów oraz Instytut Badania Skorupy Ziemskiej. Centrum stanowi Plac Kirowa z pięknym skwerem i fontanną w okolicy znajdują się 3 ciekawe zabytki architektoniczne Cerkiew Zbawiciela,Sobór Objawienia oraz Kościół rzymskokatolicki Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Najdłuższą wśród starych ulic Irkucka około 2 km jest ul.K.Marksa stoi tu pomnik Cara Aleksandra III prekursora budowy kolei transsyberyjskiej. Można tu oglądać liczne dzieła architektury drewnianej najpiękniejszy to koronkowy dom "Dom Europy". Zatrzymujemy się w hotelu blisko dworca autobusowego w restauracji wybieramy potrawy regionalne: omula,  pozy, ucha.

Wczesnym rankiem jedziemy marszrutką do miejscowość Listwienka wieś kurort osada nad Bajkałem. Droga, którą przebywa się z Irkucka do Listwienki to tylko 67 km została wybudowana w latach 60 XX w. na okoliczność oczekiwanej wizyty prezydenta USA Eisenhowera, ten jednak nie odważył się skorzystać z przygotowanych dla niego Syberyjskich atrakcji i nie przybył. Listwienka swą nazwę zawdzięcza pospolitemu drzewu na Syberi czyli modrzewiowi. Docieramy do naszego hotelu Majak, załatwiamy formalności meldunkowe oraz te organizacyjne związane z maratonem. Mamy jeszcze czas na zwiedzanie okolicy idziemy na wzgórze o nazwie Kamień Czerskiego około 2km, drogą asfaltową za hotelem Inturist. Po kilku minutowym marszu naszym oczom ukazuje się rozległa panorama Bajkału i Angary. Źródło Angary nigdy nie zamarza ze względu na silny nurt oraz fakt, że z Bajkału wpływa do rzeki woda pochodząca nie z powierzchni a z głębiny jeziora, gdzie temperatura jest wyższa niż 0 C. Cała zimę woda paruje a gałęzie drzew zdobi malownicza szadź. Satysfakcje z oglądania jednego z cudów przyrody świata i emocje związane z jutrzejszym biegiem narastają.

Syberia piękna ale i tragiczna z jego regionem związane są dzieje Polskich zesłańców politycznych dla pokoleń Polaków jest miejscem zsyłek oraz męczeństwa.

07.03.2010 W recepcji hotelu Majak następuje oficjalne rozpoczęcie imprezy by zdobyć przychylność boga Bajkału Burhana, trzeba się napić więc gospodarze wyciągają butelki wódki. Przychylność mam jak konto w banku. W biegu biorą 44 osoby, 31 w Maratonie, są przedstawiciele z Niemiec, Irlandii, Białorusi, Anglii, Rosji oraz Polski. Siadamy do poduszkowców i przemieszczamy się na drugi brzeg Bajkału o godzinie 12:15 jesteśmy na miejscu, Aleksjej dyrektor maratonu oznajmia, że VI lodowy Bajkał Maraton rozpoczęty, następuje odliczanie i start. Temperatura na początku -29C w trakcie biegu powyżej -10C Syberyjski mróz a pod nogami najgłębsze jezioro świata, śnieg do kolan, a wokół bezkresne przestrzenie. Tak się biegnie do 20 km ,każdy w swoim tempie. Wszechobecna męcząca oczy biel i intensywnie niebieskie niebo zlewa się z linią horyzontu. Na 10 km punkt odżywiania herbata,  kiełbasa, rodzynki trasa oznakowana jest co 250m chorągiewkami. Druga połowa to bieg po lodzie jak szklanka trzeba uważać robi się wieczór i jest coraz chłodniej towarzyszy nam tęgi mróz na punktach odżywczych jesteśmy bardzo krótko trzeba uważać by się nie wychłodzić. Grunt to dobiec do mety, udało się niezapomniane przeżycie, kolejny niezwykły bieg już za mną. Maraton ten wpisano w wydawnictwie "Pawillion Books " na listę 30 najlepszych i najbardziej utrwalających się wyścigów na Ziemi. Zwycięzcą biegu zostaje mieszkaniec Irkucka Ulitin Aleksander wśród kobiet zwycięża Niemka Steffenbagen Diana ja zajmuje drugie miejsce, Sylwia ze względu na kontuzję przebiega pół -maraton. Kończymy naszą podróż zwiedzaniem Moskwy.

*******************************
Małgorzata Dziobkowska mówi o sobie:

Należę do osób, które mają swoje pasje życiowe jedną z nich jest bieganie długodystansowe .Umiem się cieszyć ze swoich osobistych sukcesów tych z pozoru niewielkich ,jednakże okraszonych ciężką pracą  wtedy czuję się zrealizowana Jakiś czas temu pojawił się u mnie pomysł przebiegnięcia Seven Continents to moje  marzenie i biegowa przygodą. Co za tym idzie – przygotowanie sportowe  (długie i mozolne treningi),organizacyjne ( opracowanie planu podróży) i finansowe. Postanowiłam sobie, że przebiegnę 7 Maratonów na 7 kontynentach, krok po kroku realizuję go. Byłam już na 5 kontynentach – Europa, Afryka -Luksor (Egipt), Ameryka Południowa – Rio de Janeiro (Brazylia), Ameryka Północna Toronto(Kanada)   W tym roku jadę przebiec maraton w  Australii. Jeżeli chodzi o  Antarktydę jestem na liście rezerwowej na 2012 r Miejsce  Wyspa Króla Jerzego przy Zatoce Maxwella. Trasa prowadziła przez cztery bazy badawcze: rosyjską, chilijską, urugwajską i chińską .Weryfikacją zajmuje się Irlandczyk Richard Donova Seven Continents Club zrzeszającego biegaczy, którzy ukończyli Maratony 42,195 km  na wszystkich siedmiu kontynentach . W tym elitarnym gronie 200 osób na Świecie  jest 3 Polaków: Bogdan Barewski, Robert Celiński, Jarosław Rajtar.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.