Mandaty  na których trasach zapłacimy najczęściej

Im wyżej tym drożej

Na najpopularniejszej trasie w polskie góry – Poznań – Szklarska Poręba
zlokalizowane są aż 42 maszty fotoradarowe. Kierowca jadący tą trasą
musi uważać na pedał gazu – jego prędkość może zostać skontrolowana
średnio co 6km. Podobnie wygląda sytuacja na trasie Warszawa – Szczyrk.
Na 340-kilometrowym odcinku zainstalowano ponad 50 masztów (najwięcej na
odcinku Częstochowa – Mysłowice). Kierowcy podróżujący ze stolicy na
południe kraju muszą więc liczyć się z kontrolą prędkości średnio co
6,5km. Także na trasie do Katowic zadbano, by kierowców nie zmogła
monotonna jazda – warszawiacy mogą spodziewać się aż 40 fotoradarów
stacjonarnych.

Również dla kierowców podróżujących z Poznania przygotowano szereg
drogowych atrakcji – na jednej z najpopularniejszych tras Poznań –
Warszawa (DK92, DK2) zainstalowano 39 stacjonarnych fotoradarów.
Najwięcej na odcinku Kutno – Łowicz.

Nad morze równie drogo

Choć ruch na szlakach do nadmorskich kurortów nie jest jeszcze tak
intensywny jak w sezonie wakacyjnym, kierowcy podróżujący nad polskie
wybrzeże również muszą liczyć się z kontrolami prędkości. Na odcinku
Łódź – Gdańsk zagęszczenie fotoradarów jest niewiele mniejsze – na
350-kilometrowej trasie zlokalizowano ponad 50 masztów.
Nieco lepiej wygląda sytuacja na trasie Wrocław – Szczecin, gdzie
podróżujący może spodziewać się kontroli prędkości „zaledwie” 39 razy.
Na odcinku ze Świebodzina do Międzyrzecza radzimy kierowcom zdjąć nogę z
gazu – na 24-kilometrowym odcinku zamontowano fotoradary średnio co
4km.
– „ Postrachem polskich kierowców nie są policjanci, ale fotoradary
stacjonarne. Z puszką się nie dyskutuje. Według naszych danych na
polskich drogach zamontowano ok. 1800 masztów, z czego najwięcej w
województwie wielkopolskim i mazowieckim” – komentuje Dawid Nowicki z
serwisu Korkowo.pl


Kto zapłaci najwięcej?

Przy założeniu, że wszystkie maszty zostałyby wyposażone w urządzenie
pomiarowe i przy każdym z nich kierowca przekroczyłby dozwoloną prędkość
zaledwie o 11km/h (minimalna wartość podlegająca karze), już po 78
kilometrach trasy Warszawa – Szczyrk straciłby prawo jazdy i 600zł. z
portfela. Oto trasy, na których podróż może kosztować najwięcej.

Można bez stresu

Mamy też i dobrą wiadomość – spośród wszystkich przeanalizowanych
szlaków udało się znaleźć i te, po których podróżuje się bez stresu.
Największe szanse na spokojną podróż mają kierowcy poruszający się z
Wrocławia w kierunku Katowic i Zgorzelca – na ponad 150-kilometrowych
trasach zainstalowano zaledwie kilka stacjonarnych fotoradarów.
Spokojnie podróżuje się także z Krakowa w kierunku Lublina oraz Katowic –
na tych odcinkach na fotoradar można natrafić średnio zaledwie co 40km.


Będzie lepiej?

Z początkiem lutego zakończyły się konsultacje w sprawie rozporządzenia
dotyczącego zasad ustawiania fotoradarów na drogach. Założeniem
znowelizowanej ustawy miało być usunięcie atrap oraz masztów, które są
puste. Dziś już wiadomo, że o ile pierwsza wytyczna została podtrzymana,
o tyle w przypadku drugiej tak się nie stanie. Zgodnie
z decyzją Ministra Infrastruktury jeśli skrzynka na maszcie nie będzie
uzbrojona
w fotoradar ma zostać zasłonięta, podobnie jak znak informujący
kierowców o zbliżaniu się do miejsca gdzie prowadzony jest pomiar
prędkości.
Czy i w jakim zakresie policja i straż będzie stosować się do
wytycznych? Czy zamiast usuwać puste maszty będą możliwie niezwłocznie
uzbrajać je w fotoradary? Czas pokaże.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.