Wraca pomysł likwidacji abonamentu rtv

Telewizor
Telewizor
Fot. Unsplash

Senatorowie proponują, aby osoby fizyczne nie płaciły abonamentu radiowo-telewizyjnego. KRRiT i media publiczne protestują. 

Od lutego w Parlamencie jest już projekt ustawy, przygotowany przez senacką Komisję praw człowieka, praworządności i petycji. Zgodnie z nim, osoby fizyczne zostałyby zwolnione z opłat abonamentowych, a jeśli prawo weszłoby w życie w trakcie roku, w którym uiszczono opłatę z góry na 12 miesięcy – pieniądze te zostałyby zwrócone. Abonament natomiast wciąż miałyby płacić firmy. Brakujące mediom publicznym środki finansowe miałyby pochodzić z budżetu państwa.

Zgodnie z przepisami, opinię na temat inicjatywy wyraziły m.in. Telewizja Polska, Polskie Radio oraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Ich stanowiska właśnie wpłynęły i są zdecydowanie negatywne wobec senackiego projektu.

Według KRRiT nowa regulacja będzie miała negatywny wpływ na finansowanie jednostek publicznej radiofonii i telewizji. Nowe przepisy doprowadziłyby do destabilizacji systemu finansowania mediów publicznych, radykalnie obniżając kwoty kierowane na nie – przy jednoczesnym braku wprowadzenia stałych, systemowych rozwiązań, które zrekompensowałyby te finansowe spadki. Jak zauważa Rada, obecnie osoby prywatne płacące abonament stanowią 73 proc. wszystkich wpływów abonamentowych, tak więc likwidacja tego źródła de facto oznacza likwidację abonamentu w ogóle.

Z kolei zarząd Telewizji Polskie podkreśla, że projekt uderza w podstawy finansowania mediów publicznych, a w obecnej „sytuacji międzynarodowej, w obliczu agresji na Ukrainę, licznych aktów dezinformacji, niespotykanego napływu uchodźców i związanych z tym potrzeb społecznych, bardziej niż kiedykolwiek potrzebne są Polsce stabilnie finansowane i zdolne do wykonywania swoich zadań media”. Projekt ustawy ma też być niezgodny z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, zapewniającym finansowanie misji mediów publicznych przez państwo.

Na ten sam wyrok Trybunału powołuje się w swoim stanowisku prezes Polskiego Radia, Agnieszka Kamińska, która zaznacza, że wprowadzenie zmian bez podania alternatywnych źródeł finansowania, spowoduje „nieuzasadnioną ingerencję w bieżącą działalność” publicznego radia.

Komentarze

  1. Likwidacja abonamentu radiowo telewizyjnego jest w obecnej sytuacji jedynie słusznym rozwiązaniem.
    „Media publiczne”, czyli TVP i PR SA nie są publicznymi, bo realizują wyłącznie cele, program i ideologię partii rządzącej oraz kk. W cudzysłowie, gdyż nie są publicznymi bo nie realizują misji publicznej, do definicji nie odsyłam, która jest powszechnie znana. Media „publiczne” są dofinansowywane w trojaki sposób: 1. przez odpowiedni punkt w budżecie państwa, 2. obowiązkowy abonament RTV 3. przez dotacje specjalne liczone w miliardach złotych rocznie, 4. przez niezgodnie z Konstytucją prowadzoną komercyjną działalnością reklamową 5. przez kierowaną utajnionymi zaleceniami partyjnymi i rządowymi, aby spółki skarbu państwa reklamowały się wyłącznie w TVP i PR SA.
    Wszelkie media „niepubliczne” są pozbawione wpływów z pp. 1, 2, 3, 4 i 5 w związku z czym realizowanie art.14 Konstytucji RP jest niemożliwe.
    IMHO wobec powyższego pozostają alternatywy:
    A. Media publiczne zrezygnują z p.2. finansowania i aktualne władze zaprzestaną działań z p.3 i 5. Wtedy przestaniemy je nazywać publicznymi a statuty zmienimy na statuty spółek prawa handlowego.
    B. Media publiczne wrócą do realizowania misji publicznej dla WSZYSTKICH obywateli RP, a przez to zrezygnują z finansowania wg p. 3, 4 i 5.
    Wtedy osiągniemy zgodność z Art.14 Konstytucji: „Zasada wolności mediów: Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu”.

  2. Proszę o poprawkę tekstu.

    Likwidacja abonamentu radiowo telewizyjnego jest w obecnej sytuacji jedynie słusznym rozwiązaniem. „Media publiczne”, czyli TVP i PR SA nie są publicznymi, bo realizują wyłącznie cele, program i ideologię partii rządzącej oraz kk. W cudzysłowie, gdyż nie są publicznymi bo nie realizują misji publicznej, do definicji nie odsyłam, bo jest powszechnie znana. Media „publiczne” są dofinansowywane w pięcioraki sposób: 1. przez odpowiedni punkt w budżecie państwa, 2. obowiązkowy abonament RTV 3. przez dotacje specjalne liczone w miliardach złotych rocznie, 4. przez niezgodnie z Konstytucją prowadzoną komercyjną działalnością reklamową 5. przez kierowaną utajnionymi zaleceniami partyjnymi i rządowymi, aby spółki skarbu państwa reklamowały się wyłącznie w TVP i PR SA. Wszelkie media „niepubliczne” są pozbawione wpływów z pp. 1, 2, 3, 4 i 5 w związku z czym realizowanie art.14 Konstytucji RP jest niemożliwe. IMHO wobec powyższego pozostają alternatywy: A. Media publiczne zrezygnują z p.2. finansowania i aktualne władze zaprzestaną działań z p.3 i 5. Wtedy przestaniemy je nazywać publicznymi a statuty zmienimy na statuty spółek prawa handlowego. B. Media publiczne wrócą do realizowania misji publicznej dla WSZYSTKICH obywateli RP, a przez to zrezygnują z finansowania wg p. 3, 4 i 5. Wtedy osiągniemy zgodność z Art.14 Konstytucji: „Zasada wolności mediów: Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.