a&o: 2,5 miliona noclegów w roku koronawirusa

a&o

a&o

„Inaczej planowaliśmy obchody naszej rocznicy” mówi Oliver Winter, założyciel i dyrektor generalny sieci hosteli a&o, wspominając mijający rok, w którym przypadły 20 urodziny berlińskiej sieci niskobudżetowych obiektów.

„Mimo wszystko, wykorzystaliśmy ten roku jak najlepiej i możemy być z tego dumni”. Sieć hosteli udzieliła ponad 200 000 „alternatywnych” noclegów. Łącznie w 2020 r. udzielono 2,5 miliona noclegów. Przychód spadł prawie o 60% w stosunku do 2019 r. W następnych latach a&o stawia na dalszy zrównoważony rozwój oraz powstawanie nowych obiektów.

Rozpoznawalność marki znacząco wzrasta pomimo mniejszej liczby udzielonych noclegów. Obiekty a&o przestrzegają kompleksowych i certyfikowanych zasad sanitarnych. „Cały czas możliwe były rezerwacje we wszystkich naszych obiektach, z zachowaniem odpowiedniego reżimu sanitarnego, przez co staliśmy się jeszcze bardziej widoczni. A to bardzo pomogło marce” dodaje Winter.

„Ciężka praca pozwoliła nam przetrwać ten rok. Za ten sukces odpowiada niezwykle oddany zespół i produkt odporny na kryzys. Współpraca z miastami, gminami i różnymi instytucjami społecznymi zapewniła nam „alternatywne” noclegi, np. a&o stało się zamiennikiem biura domowego, a rozwiązania długoterminowe stworzyły nowy popyt” mówi Winter.

Koronawirus przyspieszył cyfryzację hoteli. Jeszcze przed kryzysem 50% rezerwacji było dokonywanych online. „Naszym celem jest 70% do końca 2021 r.” dodaje Winter. Automaty do samodzielnego zameldowania i cyfrowe klucze do pokoi w aplikacji mobilnej mają być dostępne w kolejnych obiektach do końca przyszłego roku. Internetowe zameldowanie jest już dostępne w 80% obiektów a&o. Specjaliści ds. higieny, obecni w hotelach a&o, spotkali się również z dużym poparciem gości.

Bezemisyjna sieć hosteli w Europie

„Zero emisji do 2025 r.” to cel berlińskiej sieci hosteli. Przez 20 lat istnienia firmy, zrównoważony rozwój pełnił bardzo ważną rolę. W 2021 r. powinien znaleźć się w centrum uwagi. Obecnie na jeden nocleg udzielony przez a&o przypada 5-6 kilogramów CO2. Jest to o ponad dwie trzecie mniej niż w innych tego typu niskobudżetowych hotelach. Oliver Winter podkreśla „Średni wiek naszych gości to 27 lat. Nasza grupa docelowa jest młoda, a to oznacza, że jest świadoma wykorzystania zrównoważonych rozwiązań. Ludzie stają się coraz bardziej świadomi swojego wpływu na środowisko. Jeśli podróże mają być możliwe w przyszłości, to już teraz każdy musi wziąć na siebie odpowiedzialność za środowisko. Zaczęliśmy to robić dawno temu i wkrótce będziemy przedstawiać nowe projekty z tym związane”.

Trzy nowe otwarcia w roku koronawirusa

Historia sukcesu największej sieci hosteli w Europie rozpoczęła się wraz z otwarciem pierwszego obiektu w Berlinie Friedrichshain w 2000 r. Obecnie do a&o należy 39 hosteli w 23 miastach w 8 europejskich krajach. Berlińska grupa stale się rozrasta – także i w tym roku zostały otwarte hostele w Warszawie i Budapeszcie, a w październiku w Kopenhadze otwarto drugi hostel a&o. Firma ma plany ekspansji na całą Europę: „Od Lizbony po Stambuł, od Rzymu po Reykjavik”. Łącznie do końca 2023 r. a&o ma być obecna w 50 lokalizacjach.

2021: ważna druga połowa roku

„Widzimy światełko w tunelu” mówi Oliver Winter. Pojawienie się szczepionki i duży popyt na podróże pozwalają Winterowi optymistycznie patrzeć w przyszłość. „Zwłaszcza w drugiej połowie 2021 r. spodziewamy się ożywienia rynku, przynajmniej na rynkach krajowych”. Winter spodziewa się także, że od wiosny z usług a&o ponownie będą korzystać wycieczki szkolne i grupowy zorganizowane, które zwykle stanowią 35% całej działalności.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *