Dziennikarka pokazała plakat z „No war” na żywo w rosyjskiej telewizji. Została ukarana grzywną

Marina Owsiannikowa to też moskiewska dziennikarka, także z telewizyjnej jedynki.
Marina Owsiannikowa to też moskiewska dziennikarka, także z telewizyjnej jedynki.
Marina Owsiannikowa to też moskiewska dziennikarka, także z telewizyjnej jedynki. Fot. screen/https://twitter.com/Bielsat_pl/status/1503451320895905802

Dziennikarka Marina Owsiannikowa miała w czasie programu w państwowej telewizji rosyjskiej pokazała plakat z napisem „Zatrzymajcie wojnę, nie wierzcie propagandzie, tutaj was okłamują”. Teraz została skazana na grzywnę.

Marina Owsiannikowa, dziennikarka kontrolowanego przez państwo rosyjskiego kanału Kanał 1, w czasie serwisu informacyjnego pokazała antywojenny plakat za plecami prezenterki. Wcześniej przygotowała antywojenne nagranie, w którym tłumaczyła, że jej ojciec jest Ukraińcem, a matka Rosjanką i że „nigdy nie byli wrogami”. Stwierdziła, że ​​”Rosja musi natychmiast przerwać bratobójczą wojnę”, wezwała też Rosjan do wychodzenia na antywojenne wiece.

Jak podało BBC, Rosjanka stanęła przed sądem. Została oskarżona o „zorganizowanie nieautoryzowanego wydarzenia publicznego”, za co grozi grzywna w wysokości 30 tysięcy rubli lub 10 dni więzienia. Ostatecznie została ukarana karą w wysokości 30 tysięcy rubli (około 280 dolarów amerykańskich). Nie przyznała się do winy.

Wcześniej obawiano się, że dziennikarka zostanie oskarżona na podstawie nowego rosyjskiego prawa karnego, które zakazuje nazywania rosyjskich działań na Ukrainie „inwazją” lub szerzeniem „fałszywych wiadomości” o wojnie. Według tego prawa w Rosji za takie działania może grozić nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.